Agex

Pełna wersja: Taryfy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Fall poruszył ważną kwestia taryf i zby latwego do utrzymania nieproporcjonalnie wysokiego dochodu z nich. Jakies pomysly na redukcje to w modzie na nastepne kampanie?
Jakiś powód dla którego miało by być to zmieniane?
Od długiego czasu <chyba> każdy wie, że z kolonii można ciągnąć gigantyczną kasę. Co robią państwa kolonizujące? Kolonizują i starają się zmaksymalizować zyski. Co robią państwa niekolonizujące? Pozwalają tym pierwszym się wzbogacać.

IMO nie ma co tutaj grzebać, bo mamy prawie tą samą sytuację co z późną reformacją. Gracze (nieświadomie) pozwolili pewnej grupie na to i to jest wina tych graczy, którzy pozwolili a nie tych, którzy świadomie realizowali swój cel. Kto wspierał niepodległość jakiejś kolonii, kiedy metropolia prowadziła wyczerpującą wojnę z kimś innym? Mając WE, straty armii, zużyty MP, serię pożyczek na karku to postawienie armii pod kolonią, systemowe supportowanie niepodległości a potem jawne wsparcie rebelii mogłoby przetrącić worek z kasą dla metropolii. Ale po co? Blobowanie uber alles!
Taka mentalność, że zagląda się w kieszeń sąsiada zamiast dbać o interes własnego państwa. Nie wiem dlaczego ktoś kto nie ma dostępu do kolonii ma czerpać większe zyski, niż taki co ma kolonie- tylko dlatego, że wziął trade, a handel ma być przecież najlepszejszy i dawać najwięcej bonusu do hajsu!

Kolonialne są z reguły słabsze militarnie w zamian za korzyści płynące z kolonii-logiczne.
Chodzi o to zeby te zyski byly jakos zbalansowane i proporcjonalne do wkladu. Chodzi tez o sposob w jaki to sie dzieje czyli sie osiaga 90% zysku z koloni + tarif efficiency w zamian ze sie da im pare deva.

Po co jest liberty desire? Po to ze jak suweren cisnie ich za mocno (np sciaga 90% dochodu!) To sie zbuntuja jak znane USA. A tutaj? Panie 20 deva i zabieraj wszystko co mamy!

Do tego dochodzi to co mowi fall zadnej floty nietrzeba ana terenie cna tworzysz sobie armie w razie czego.


Podobna sytuacja byla z pozyczkami i innymy calkowicie niezbalansowanymi mechanikami pdoxu i tez ignoranci twierdzili ze to ludzie maja balansowac (nieznajac tematu ani liczb) i powergamerzy ze to "fajna mechanika i tak ma byc".  Po co zmienialismy idee narodowe? Dawalismy deva graczom? Nerfowlaismy bonusy z er?

Mam nadzieje wypowie sie Pomek tutaj czy Fall.

Ps @ take argument ze sie zaglada w kieszen sasiada jest nietrafiony bo np ja mam wyjebane ile zarabia teraz veri. Do trgo grasz w poniedzialek i wiesz ze Pomek chce to nerfnac mimo ze sam gra na Danii. A zaboli to wlasnie Ciebir to oczywiste ze bronisz i niejestes obiektywny;(
wypowiedz wojne, zdominuj morze i zajmij kolonie, obniżając dochód. flota może być przydatna państwu posiadającemu kolonie, by je bronić.

problem jest jeden - fall uznał, że kolonie nic nie dają i wystarczy mu 13 kolonii a reszta dochodu z handlu, a tu veri znowu go zaskoczył.
Ale przecież pożyczek Stobku nie zmieniliśmy, jedyne co zmieniliśmy z mechanik to najemnicy.
Jedyny problem to taki ze są ludzie którzy nlczegos nie rozumieją, i jak zobaczą że ktoś coś dobrze zagrał to zaraz problem.
Inna sprawa, że pożyczki zmienił sam pdox trochę
@Sae no problemem jest możliwość rekrutowania w koloniach, wiec o ile zajmiesz tak Karaiby czy Australie, to jeżeli będziesz chciał zająć Meksyk i Kolumbie to przeciwnik sobie armię zbuduje na luzie - a mając build stricte lądowy sam go nie pokonasz :p wiec albo trzeba by wyłączyć rekrutowanie w koloniach, albo zmniejszyć dysproporcje między ladowymi a morskimi poprzez znerfienie minimum o połowę absolutnie wszystkich bonusów jakościowych z idei, wliczając w to narodowe. Oba podejścia są dość skrajne (chociaz to drugie kusilo mnie nie raz xd) i mają swoje wady, wiec pytanie brzmi czy warto to robić dla rozwiązania tego problemu.
(17.07.2017, 21:06)Elas napisał(a): [ -> ]@Sae no problemem jest możliwość rekrutowania w koloniach, wiec o ile zajmiesz tak Karaiby czy Australie, to jeżeli będziesz chciał zająć Meksyk i Kolumbie to przeciwnik sobie armię zbuduje na luzie - a mając build stricte lądowy sam go nie pokonasz :p wiec albo trzeba by wyłączyć rekrutowanie w koloniach, albo zmniejszyć dysproporcje między ladowymi a morskimi poprzez znerfienie minimum o połowę absolutnie wszystkich bonusów jakościowych z idei, wliczając w to narodowe. Oba podejścia są dość skrajne (chociaz to drugie kusilo mnie nie raz xd) i mają swoje wady, wiec pytanie brzmi czy warto to robić dla rozwiązania tego problemu.

no dobrze. ale mając 200k w metropoli i 200k manpowera musisz zużyć manpower pool zeby zrekrutowac armie w koloniach, bo gotowej armii nie przemieścisz do kolonii. panstwo kontrolujace oceany ma tu przewagę taktyczną.

nerfienie bonusow militarnych oznacza, ze bonusy ilościowe są dużo lepsze - 2,5 vs 50% land forcelimit, wiec coś z tym też trzeba zrobić. nie jestem tego zwolennikiem.
Stron: 1 2