Agex

Pełna wersja: Projekt Legion XVI - temat organizacyjny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
W aktualnym legionie mamy już prawie 41 rok i jak teraz wrócimy do regularnego rozgrywania sesji, może się w ciągu miesiąca albo dwóch skończyć. To się dobrze składa, bo mniej więcej tyle zawsze trwają debaty nad zmianami w regulaminie, nowym scenariuszem, zmianami do moda, składami itp. Żeby uniknąć znowu długiej przerwy przed nową kampanią (między Legionem XIV a XV był chyba rekord), proponuję już zacząć się nad tym zastanawiać.

1. Wstępne ustalenia z discorda podczas ostatniej sesji:
   a) Scenariusz standardowy (nie custom)
   b) Scen 1938
   c) Jak znowu zagramy w 7 osób, jeden gracz zacznie na FRA i wejdzie na USA po upadku (bez siedzenia na 2 krajach jednocześnie jak teraz)
   d) Do dyskusji zmiany w modzie dotyczące nowych budynków

2. Zmiany w regulaminie:
   a) Wymusić w zasadach kiedy SOV ma kliknąć wojnę zimową

3. Obszary do zmian w modzie:
   a) Nowe budynki do badań, manpowera, szpiegostwa itp bez customa premiują kraje, które mają dużo IC i późno wchodzą do wojny (SOV, USA). Oś prawdopodobnie nie będzie miała czasu ich robić.
   b) Budynek heavy industry premiuje kraje mające prowincje z dużym przemysłem. Budynek zaczyna być opłacalny jak w prowincji jest 7IC. SOV nie ma chyba żadnej takiej prowincji.
   c) Czy zostawiamy zwiększone ceny jednostek? - to premiuje kraje, które mają już jednostki na początku scena, szczególnie flotę. Z drugiej strony ograniczenie łącznej liczby jednostek jest niewątpliwie zaletą moda.

Jeżeli chodzi o preferowane kraje to u mnie taka kolejność:
1. FRA/USA
2. UK
3. GER
4. JAP
5. SOV
na ITA i SWE nie chcę w ogóle Tongue
1.
scen pasuje

2.
albo uzaleznic wejscie SWE nie od "wojny zimowej" a od "gdanska"
(zreszta teraz juz wszyscy napewno beda pilnowac zeby swe odpowiednio spadala neutralnosc Tongue )

3.
zostawilbym to i to .
moze alianci beda mieli czas na budowe budynkow,
os zato ma chyba lepie przygotowane wojska na starcie (pisze o scenie 38)

to 1 - 1

4. Preferencje

1.
Scenariusz jak najbardziej pasuje.

2.
Sprawa wejścia do wojny Szwecji będzie zupełnie inaczej wyglądała w normalnym scenariuszu, gdzie nikt na starcie nie obniza sobie neutralności. Owszem należy dopisać, że ZSRR bierze Finlandię do końca 1939 i tyle. Samo powiązanie wejścia do wojny Szwecji zrodziło się z tego, że i tak to państwo ma eventy związane z Wojną Zimową. Dodatkowo nie możemy doprowadzić zbyt szybko do sytuacji, że Wielka Brytania musi walczyć z trzema państwami. Jakoś nie wierze, że Francja dotrwa do 1940 roku.

3.
Z budynkami możemy zrobić podobnie jak jest w BICE. Event na początku każdego nowego roku i gracz wybiera co chce. W domyśle budynki będą budować się tylko w stolicy i każdy sam zdecyduje co chce, premie do badań czy kopa do PP itp. Wydaje mi się, że na normalnym scenie obecne rozwiązanie też będzie działać, tylko inaczej każdy rozłoży akcenty. To, że duże kraje mogą w to inwestować jest oczywiste ale na tym polega urok gry zróżnicowanymi krajami. Osobiście nie będę się upierał, żeby z nich zrezygnować.
Ceny jednostek - dostosuje się do zdania większości

4.
GER/UK - serce kusi do Berlina ale spodobała mi się marynarka. Gdy piętnastka będzie dobiegać końca może bardziej określę się
SWE - na normalnym scenie ukryty smok
ITA - zawsze jest ten pierwszy raz

Nie chciałbym:
FRA i USA - demokracja to jednak nie moje klimaty (nie będzie chętnego to wezmę)
ZSRR - jak wymyślę strategie to wezmę w ciemno, póki co niet

Nie chce:
JAP - trzeci raz z rzędu będzie nudno topić Amerykanów Big Grin
1.
Scenariusz bez różnicy.

2.
Zdam się na łysego z balansem ale popieram, że bez customa sprawa wywróci się do góry nogami.

3.
Jak dla mnie z budynkami jest ten problem, że jak będą w stolicy i ger zdobędzie paryż i moskwę to robi się superpower.

4.
Wybrałbym aliantów ale mogę zagrać wedle potrzeb kampanii na ostatnim kraju. Wolałbym mieć trochę okrętów Wink Dostosuje się.
1) Wolałbym scenariusz z 36 roku. Każdy późniejszy scenariusz oznacza dobrowolne skracanie sobie zabawy i ograniczanie znaczenia strategii, obserwowania przeciwników itd. Nie widzę w tym nic ciekawego.

2) Wystarczy, aby SOV wybrał wojnę zimową do końca 39.

3) Pomysł łysego, aby na początku roku były eventy z premiami wydaje się ok. 
Zdecydowanie skończyłbym to szaleństwo z wyższymi kosztami jednostek.

4) Przy wersji, że ktoś gra Francją, a po upadku przejmuje USA, dostaje kraj po AI, czyli burdel. Jak ktoś chce to spoko, mnie to nie kusi. Wrócę na Francję, gdy będzie kiedyś znowu custom od 36 roku, wtedy sprawdzę swój trzeci pomysł, jak wrzucić żabę do Berlina. ;P

Moje preferencje:

SOV -> UK -> ITA -> SWE -> GER -> JAP -> FRA/USA
Co do scena tez bardziej 1936. Custom czy normal to bez różnicy. Grać mogę wszystkim tylko nie GER
Też bym dołączył ale problem taki że dość dawno w 3 nie grałem. Może tylko obserwacyjnie żeby coś podłapać, albo krajem typu Luksemburg
tak aby cokolwiek zrobię albo nie zrobię nie miało to za bardzo wpływu na kampanię.
Luxemburgiem nie zagrasz bo to tylko twoja strata czasu. Jeśli spasuje tobie nasze towarzystwo, to na bieżąco uzupełnisz ewentualne braki w swoim skillu. Najważniejsze że masz chęci, resztę szkolenia bojowego przejdziesz podczas kampanii Big Grin Na początek z krajów lądowych to polecam Włochy lub Szwecję a jeśli wolisz popływać, to USA wbrew pozorom oferują największy margines na popełnienie błędów.

Jeśli chcesz potrenować to w tym temacie masz link do naszego moda
http://agex.pl/showthread.php?tid=428&pi...7#pid20407

Jeśli masz jakieś pytania to śmiało, zawsze któryś z nas odpowieSmile
(23.08.2018, 21:30)asd napisał(a): [ -> ]Też bym dołączył ale problem taki że dość dawno w 3 nie grałem. Może tylko obserwacyjnie żeby coś podłapać, albo krajem typu Luksemburg
tak aby cokolwiek zrobię albo nie zrobię nie miało to za bardzo wpływu na kampanię.

Nie no, nie myśl o sobie w ten sposób. Tu nie kampania jest kluczowa, ale ludzie i rozrywka. Czasami jest trochę szydery, jak ktoś próbuje desantu na UK przez Irlandię albo zapowiada, że zajmie Francją Niemcy, ale to jest fun. ;D To nie jest Towarzystwo Sztywnych Panów, którzy będą Ci liczyć pauzy w grze, a gdy w danym terminie nie będzie Ci pasować, to zagrają bez Ciebie. I nikt nikomu nie zarzuca, że rozwalił kampanię gdy wtopił, bo najwięcej uczysz się przez porażki. A na pomoc zawsze możesz liczyć, bo tu sojusze są stałe i w interesie innych graczy jest Ci pomóc i nauczyć jak najwięcej.

Nie tolerujemy tylko jednego - wystawiania. Jak ustalamy termin, to gramy. Jak bierzesz kraj, to nim grasz. 

Luksemburg sobie daruj. Stracisz czas, a niczego się nie nauczysz. Albo tak jak Lysy pisze - USA, ITA, SWE, albo kombinacja mniejszy kraj typu Brazylia, Kanada, Węgry + wejście jako drugi gracz na UK/GER, aby mieć swój kraj i też podglądać "live" grę na krajach, które roboty mają najwięcej.
Skoro i tak brakuje nam jednego alianta to proponuję, żebyś wszedł na USA. Bardziej doświadczony gracz wymyśli całą taktykę dla USA, ale zacznie na FRA, ewentualnie na 2 krajach. Po upadku FRA obaj gracie na USA. W ten sposób możesz szybciej się uczyć - podpatrujesz, pytasz i dostajesz od razu pomoc kiedy sobie nie radzisz. A przy okazji nie musisz się bać, że położysz kampanię. Patrząc po preferencjach krajów w tym temacie, wszystko wskazuje, że tym drugim graczem na USA będę ja Big Grin
Stron: 1 2