Witaj!
Rejestracja

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
Co zrobić?

#61
A tak swoją drogą jak ostatecznie wyszły te rzeki w Chinach w Czarnej? Bo nie skończyłem kampanii, a według mnie był to genialny pomysł na urozmaicenie regionu. Pytanie czy gracze byli zadowoleni? Czy jakakolwiek flota w Chinach funkcjonowała?

Bo skoro i tak już edytujemy mapę np. poprzez strefy ekspansji, to zrobienie takich rzek także w niektórych regionach (np. Nil) mogło by być ciekawe
Odpowiedz

#62
Tam się nic nie działo xd
Odpowiedz

#63
No, to był Kraj Kwitnącej Ameby.
Odpowiedz

#64
(03.12.2018, 20:01)tiomor napisał(a): No, to był Kraj Kwitnącej Ameby.

Ale tylko temu, że zostawiana mechanike Cesarstwa Chin. I to wszystko zepsuło + pantax, który to wykorzystal w taki czy inny sposób.  Do tego brak agresywnych doświadczonych graczy w rozstawieniu. Wrzucono samych nowicjuszy,  ktorzy wiadomo ze sie boja i jedyne co robia to ganki 5 na 1 (Pierwszy ruch Indii to byl gank Krystiana + 2 ziomkow w plecy we mnie gdy mialem mega ciezko wojne z OE).
Chociaz tamta kampanie milo wspominam.
Odpowiedz

#65
Ale nie pytałem o sytuację polityczną, a jedynie układ rzek i czy działał on prawidłowo etc.?

Bo jakby zrobić Nil rzeką do wpłynięcia to by się znacząco urozmaicił region (optymalnie z jakimś buffem dla Mameluka morskim).

Podobnie myślałem nad tym że przecież można lekko edytować mapę i zrobić państwom "morskim" jakąś część ich terenu właśnie za taką rzeką, coś ala Wenecja, żeby potencjalnie jakaś Holandia, Genua czy Lubeka mogły pojawić realnie na morskiej scenie.
Odpowiedz

#66
ja tam sie dobrze bawiłem w Chinach rzeka była spoko bo Dreamer np miał dostęp do morza mimo, że i tak był biedny xD
[-] The following 1 user Likes kitsune's post:
  • Karpaj
Odpowiedz

#67
No sam pomysł był ciekawy. Ale mój kraj był biedny. Gdyby nie dodana przez Chidoriego w ostatniej chwili prowka ze złotem to klepałbym całkowicie biedę. Reszta miała dobre nody i z handlu czerpali zyski. A mnie okradali tylko Tongue
I jeżeli dobrze pamiętam, to był jakiś błąd z jedną rzeką. Nie mogłem tam wysłać floty lsów.
[-] The following 1 user Likes Dreamer's post:
  • Karpaj
Odpowiedz

#68
@up
Nod pewnie został jako lądowy, wtedy lsow nie wyślesz obojętnie czy są prowki przy morzu czy nie.

Usunąć karę prestiżu za sprzedaż prowki i odrzucenie call. Zakazać fake war (w tym dołączenie do wojny w celu nabicia rewanzyzmu) tudzież jedynie za zgodą gm w skrajnych sytuacjach.
Ogólnie fake war są nazbyt często nadużywane (rewanzyzm, power projection za wypowiedzenie wojny, zdejmowanie rywali) . W Złotej Bulli był zakaz I myślę, że się to sprawdziło, a jedyne złamanie zakazu było przeze mnie i potem zostało de facto cofniete modem.
Oczywiście decyzja czym jest fake w rękach gm no i to tylko propozycja.
"And as water has no constant form there are in war no constant conditions" Sun Tzu

#Munsterocentryzm

Druga osobowość Eldori, władcy Hiszpalii
[-] The following 1 user Likes Elas's post:
  • Elros
Odpowiedz

#69
Zgadzam się z fake warem. Ale czemu usunąć kary prestiżu za provke i calla?
______________________________________________
link
Odpowiedz

#70
Brak kary za prowke - fake wary służą w znacznej mierze do wymieniania się prowkami. Niestety silnik EU jest upośledzony i powinniśmy po prostu umożliwić takie wymienianie się w taki sposób, który nie rujnuje prestiżu (ofc do 1550 dalej zakaz sprzedaży prowki bez core).
Brak straty prestiżu za odrzucenie calla ma natomiast sprawić, że call do wojny obronnej (który idzie automatycznie) lub "troll call" do ofensywnej można było odrzucić bez żadnych strat i tym samym uniknąć wejścia do fake war (bo czym innym jest czekanie 5 czy tam 10 lat by podpisać white peace?)
"And as water has no constant form there are in war no constant conditions" Sun Tzu

#Munsterocentryzm

Druga osobowość Eldori, władcy Hiszpalii
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości