Witaj!
Rejestracja

  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
[HOI3] Projekt Legion XV i 3/4 - AAR MP

#1
[Obrazek: Nxl21ai.jpg]

GER - GAndaLF   ITA - vonRee   CHIN - asd   JAP - Rutherfrodo
Alianci
UK - lysy   ZSRR - Helvi   USA - arcyżużel

[Obrazek: 9MSeAUD.gif]

Raport bitewny

Wybranie scenariusza 1939 spowodowało, że paru graczy musi mierzyć się z wojną o pierwszych sekund. To powoduje, że wszelkie planowanie nabiera zupełnie innego wydźwięku, gdyż tocząc już wojnę trzeba inaczej akcentować priorytety.

Wielka Brytania stanęła przed dwoma zadaniami. Na szybko zorganizować obronę Egiptu oraz zabezpieczyć macierzyste terytorium. Tym samym do Egiptu trafiło całe wojsko z Bliskiego i Dalekiego Wschodu oraz Afryki. Z jednostek stacjonujących w Europie, wydzielono 2 korpusy szybkie do nękania rozpędzającej się III Rzeszy. Była próba desantu koło Kilonii, próba spowolnienia po przez atak w Holandii czy francuskim Hawrze, po całkiem skuteczne zablokowanie niemieckiego ataku w stronę granicy hiszpańskiej koło Bordeaux już po powstaniu Vichy. Walki u ujścia Żyrondy trwały około 2 miesięcy. Wehrmacht próbował tak poprowadzić atak, aby zniszczyć siły brytyjskie. Próba wzajemnych ataków i kontrataków oraz brytyjskie kolejne desantu koło Bayonne doprowadziły to takiego kotła, że przez moment wyglądało to tak, że Niemcy okrążają Bordeaux a Brytyjczycy atakując od Bayonne chcą zniszczyć siły Berlina na południe od Żyrondy. Efekt końcowy tych zmagań był taki, że Wielka Brytania za cenę 4 brygad piechoty zmotoryzowanej i 3 skrzydeł samolotów wycofała się z Francji, natomiast III Rzesza jedyne co musi naprawiać to ubooty które pałętały się po Zatoce Biskajskiej. Włochy nie są w stanie wojny ale przebazowały Regia Marine na Bałtyk. ZSRR z aptekarską precyzją zaprowadzają porządki w Finlandii i Turcji. Równie ciekawie co w Europie zrobiło się na Pacyfiku. Japonia zaatakowała USA, które nie do końca przygotowały się do wojny. Tokio zaatakowało prawie puste Hawaje, zajmując je bez większego wysiłku. Następnie koło San Francisco dokonało desantu sił lądowych. Na wodach koło Kalifornii doszło do serii bitew morskich, gdzie obie strony, wedle pobieżnych moich analiz, straciły podobną ilość okrętów. Może sami zainteresowani zamieszczą szczegółowe dane. Flota Cesarstwa Japonii wycofała lizać rany na swoje terytorium, natomiast US Navy wyklepuje okręty w Kalifornii, jednocześnie starając się ograniczyć postępy japońskiego desantu. Mamy już styczeń 1940 i wygląda na to, że będzie coraz więcej atrakcji.
GG 49408524
[-] The following 4 users Like lysy's post:
  • Chidori, Helvi, Pantax, rutherfrodo
Odpowiedz

#2
Lista strat na 16 stycznia 1940 na tle stanów posiadania z 1 września 1939

[Obrazek: b9CP8bx.jpg]

Ponadto
UK - 1 TP, 1 SS
GER - 7 SS
GG 49408524
[-] The following 3 users Like lysy's post:
  • Chidori, Helvi, Pantax
Odpowiedz

#3
Raport bitewny

Sesja upłynęła pod znakiem permanentnych problemów technicznych ale i tak było ciekawie. USA dzielnie się bronią przed Japońskim atakiem lądowym, który dotarł do przedmieść Los Angeles. W tym samym czasie Tokio wysadziło drugi desant w Seattle. ZSRR dalej niesie światło komunizmu na Zachód. Reszta Europy takze miała wesoło. Włochy w końcu przystąpiły do wojny gdy Niemcy zaatakowały Hiszpania a potem Jugoslawie i Danię. Na morzu doszło do bitwy morskiej koło Brestu między Royal Navy a Regia Marine która odwracala uwage od niemieckiego ataku na Kopenhagę.
GG 49408524
[-] The following 2 users Like lysy's post:
  • Helvi, Pantax
Odpowiedz

#4
Raport bitewny

W Europie III Rzesza w końcu dokulała się do Gibraltaru. Gdy czołgi Panzerwaffe mijały Sewile, Berlin do ataku na Skałę posłał 2 dywizje spadochronowe myśląc, że jedna brytyjska brygada garnizonowa ucieknie w panice. Nic z tego. Brytyjscy obrońcy Gibraltaru ulegli dopiero gąsienicom niemieckich czołgów. W tym samym czasie Italia przy nie małych problemach zajęła Bułgarię. Następnie Oś postanowiła uszczknąć coś z tureckiego tortu i wyrwała z radzieckich rąk Istambuł. Ponadto Moskwa zaopiekowała się fińskimi sąsiadami oraz wysłała pomoc humanitarną do Sztokholmu. W Europie najciekawiej był jednak na morzu. Wielka Brytania przegapiła moment jak Regia Marina spierdzieliła z Brestu na południe akurat w momencie gdy Wehrmacht finiszował ze zdobyciem Gibraltaru. Od tego momentu Royal Navy próbowała złapać Włochów, raz na Morzu Śródziemnym, raz znowu na Atlantyku a to hasające wokół Danii okręty Kriegsmarine. Póki co toną tylko okręty podwodne obu stron. Na pocieszenie Osi, do Europy zawitała japońska flota lotniskowców w składzie 3 lotniskowce i 9 krążowników. Z perspektywy Londynu bardzo ciekawie było też na Zachodnim Wybrzeżu USA, gdzie władca burgerów pokonał japoński desant koło San Francisco. Nie wydaje mi się, żeby Tokio coś ewakuowało, gdyż za oceanu nie przyszło info o jakiejś bitwie morskiej. Po sukcesie nad cieśniną Golden Gate, podniesione na duchu dywizje amerykańskie zabrały się za pacyfikacje najeźdźców koło Seattle. Tokio na swoje konto może zaliczyć zdobycie niebronionych portów brytyjskich od Singapuru do Bombaju.
GG 49408524
[-] The following 2 users Like lysy's post:
  • Helvi, Pantax
Odpowiedz

#5
Gibraltar niemieccy spadochroniarze zdobyli bez wsparcia czołgów. Jednyna pomoc to działa włoskich pancerników w ostatniej fazie walki. To chyba pierwszy raz, kiedy Gibraltar pada od samych spadochroniarzy bez wielkich przygotowań i sił.
Walczę jak lew, padam jak mucha.
Odpowiedz

#6
Gdybyś nie przygotowywał się do zajęcia, to nie pędziłbyś połową armii aż pod Madryt. Dopiero chyba tam zorientowaliście się, że olewam walkę i dlatego puściliście spady choć pierwsze czołgi były dopiero koło Sewilli. A mogłem w momencie twojego desantu wpłynąć tam flotą desantową, to ubiłbym chociaż te 2 dywizje niemieckich spadów.
GG 49408524
Odpowiedz

#7
Japończyk nie zaryzykował bitwy u wybrzeży USA( a płynął w tym kierunku) i gdzieś 8-9 dywizji japońskich wyparowało. IMHO dobrze zrobił, bo atakujący zawsze gorzej w bitwie morskiej na tym wychodzi tym bardziej ze mam delikatna przewagę we flocie, i nie warto dla paru dywizji ryzykować wyłączenia na x miechów floty do czasu wybudowania osłony, a jakby była lipa to jeszcze gorzej.
Odpowiedz

#8
(13.11.2018, 22:04)lysy napisał(a): Gdybyś nie przygotowywał się do zajęcia, to nie pędziłbyś połową armii aż pod Madryt. Dopiero chyba tam zorientowaliście się, że olewam walkę i dlatego puściliście spady choć pierwsze czołgi były dopiero koło Sewilli. A mogłem w momencie twojego desantu wpłynąć tam flotą desantową, to ubiłbym chociaż te 2 dywizje niemieckich spadów.

No ale zawsze przygotowania polegały na staniu większą ilością dywizji na prowie obok, poczekaniu aż się zbierze na cały combat width, do tego samoloty, trochę to wszystko trwało w poprzednich legionach. A czy ubiłbyś te 2 spady to nie wiem - trzeba było wpłynąć Big Grin One nie traciły zbyt szybko orga, więc pewnie czołgi by dotarły na czas.
Walczę jak lew, padam jak mucha.
Odpowiedz

#9
Rankiem 1 września 1939 roku Schleswig-Holstein ostrzelał Westerplatte – rozpoczęła się II wojna światowa.


Polska nie stawiała Wermahtowi większego oporu. Upadła w około 20 dni. Jedyną pomoc, jaką otrzymała od Aliantów były bombardowania zagłębia Ruhry przez bombowce strategiczne, które zostały szybko spacyfikowane przez Luftwaffe.


[Obrazek: D0xsp0d.png][Obrazek: xvOOk0t.png]


Niemcy odwdzięczyły się zatopieniem kilku konwoi.


[Obrazek: vnV9CCg.png]


Po szybkim uporaniu się z Polską i małym przegrupowaniu, Wermacht około 10 października rozpoczął atak na Francję.


[Obrazek: yvYelCw.png]


Zgodnie z utartą ścieżką z I Wojny Światowej atak nastąpił przez Belgię, której wojska zostały bezproblemowo okrążone i zneutralizowane.


[Obrazek: ECM0tu8.png]


Już w połowie Listopada Wermacht był na przedpolach Paryża. Upadającej Francji Brytyjczycy wysłali kilka dywizji do pomocy, ale zamiast stanowić poważny opór, musiały raczej bronić się przed okrążeniem.


[Obrazek: KeFEmmZ.png]


Łysy próbował również szczęścia w dywersyjnych desantach w okolicach Wilhelmshaven i Amsterdamu. Jednak kilka dywizji piechoty broniących tamtych prowincji bez problemu poradziło sobie z odparciem tego ataku.


[Obrazek: p54VOgZ.png] [Obrazek: dCINk2u.png]


Francja skapitulowała pod koniec listopada tworząc marionetkowy rząd Vichy. Brytyjczycy starali się wykorzystać związany z tym chaos na desant w okolicach Bordeaux z zamiarem obrony na rzece.


[Obrazek: I1J40OK.png]


Była to dla mnie kolejna okazja, żeby okrążyć jakieś brytyjskie dywizje. W tym celu czekałem z atakiem do zgrupowania odpowiednich sił w rejonie i rozpocząłem ofensywę 17 grudnia.


[Obrazek: bQP4hky.png]


Widząc beznadziejność sytuacji, Łysy postanowił wykonać ratunkowy desant w Dax. Jednak niemieckie wojska były po prostu szybsze.


[Obrazek: zOjWujQ.png] Bordeaux4

Jednak okazuje się, że potrzeba matką wynalazków. Łysy znalazł jakiś sposób, aby gra umożliwiła ewakuację na statki dywizjom, które już uciekały w stronę Casteljaloux. Szkoda, bo do piachu poszła by duma Królewskiej Armii – najlepsze dywizje pancerne i zmotoryzowane. Niestety nieodpowiedzialność brytyjczyków nie została ukarana, ale te starcia pokazały rozmiar przewagi technologicznej Wermachtu. Jasne stało się, że głównym obszarem wyścigu technologicznego będą teraz pancerze czołgów i artyleria przeciwpancerna.


Jednak Łysy nie był jedyną stroną konfliktu, która pozwalała sobie na głupie akcje. Forma kampanii na szybko na scenie, gdzie nikt nie zdążył poznać i uporządkować swojego kraju sprzyjała lekkomyślnym ruchom. Jednym z nich było zgrupowanie całej floty ubootów na atak brytyjskiej floty desantowej z nadzieją otrzymania premii za zaskoczenie i zabicia pancerników. Niestety Royal Navy była wyposażona w lotniskowce, które zmiażdżyły ubooty.


[Obrazek: eJVJ265.png]


Wtedy jeszcze nie doceniałem wagi tego błędu. Jednak żywe ubooty pozwoliłyby w późniejszym czasie zwiększyć możliwości taktyczne. Takie ubooty świetnie odciągają i dzielą flotę przeciwnika czyniąc ją wrażliwą na ataki i uniemożliwiając jej pilnowanie głównej floty Osi. Jednak to nie koniec. VonRee dowodzący Włochami chciał wejść do wojny z przytupem i również zapuścił się flotą pancerników pod zachodnie wybrzeże Francji chcąc złapać podzielone siły przeciwnika. Niestety Łysy złapał go swoją główną flotą i zmusił do obrotu do portu w Breście. Ta sytuacja bardzo zaniepokoiła Berlin. Nieustatnne groźby związane z możliwością pojawienia się w różnych miejscach były ważną częścią dalszego planu Berlina na tą wojnę. Na szczęście bombardowania morskie skłoniły Łysego do odpuszczenia blokady.


[Obrazek: ruDfpuI.png]


W tym samym czasie zupełnie niespodziewanie rozpoczęła się również wojna na Pacyfiku zaskakując dowodzącego USA arcego oddającego się kapilistycznemu kompsuncjonizmowi i oglądającego właśnie zawody celebrytów okładających się po ryjach w klatkach.


[Obrazek: SvLRN3p.png]


W połowie grudnia Japończycy postawili stopę na Hawajach.


[Obrazek: 6nH0Dyv.png]


Jednak dla Froda to było mało i na Boże Narodzenie wylądował w okolicach San Francisco.


[Obrazek: wK0qv3P.png]


Następnie jeszcze wylądował drugi desant w okolicach Seattle. Pod koniec lutego zdobycze Japonii osiągnęły swoje apogeum.


[Obrazek: zAoiSul.png] [Obrazek: NUoEdCq.png]


Niestety z powodu braku zaopatrzenia desant pod San Francisco się załamał, a duża część Cesarskiej Armii trafiła do niewoli. Frodo nie miał również szczęścia na morzu i bitwy u wybrzeży Ameryki rozstrzygały się na korzyść Arcego. Tutaj niestety nie znam wszystkich szczegółów i musimy czekać na dokładniejszą relację ze strony Japonii albo USA.


W ramach głupich pomysłów, których podczas tej kampanii nie brakowało, Włochy postanowiły wykonać samobójczy rajd transportowcami bez obstawy po Atlantyku, próbując zdesantować na wschodnim wybrzeżu USA dywizje milicji, które nie napotykając oporu mogłyby zająć duży teren. Niestety nie takie numery z Łysym. Flota lotniskowców znajdująca się w obszarze została podzielona na mniejsze i z łatwością posłała na dno wszystkie transportowce. Szkoda, że ten atak był taki nieprzemyślany. Gdyby został lepiej zsynchronizowany z jakimś zajęciem dla Łysego, miałby większe szanse powodzenia. A transportowce mogłyby się przydać gdzie indziej. Na szczęście z tych potyczek wyciągnęliśmy wnioski i kolejne kampanie morskie miały już być dużo lepiej przemyślane.


Tymczasem w Europie zajęta została Dania mimo prób obrony ze strony Royal Navy. Łysy jednak bał się zapuścić zbyt daleko na Bałtyk obawiając się zamknięcia floty po przejęciu przez Oś kontroli nad Kopenhagą. Włoch natomiast skupił się na podbijaniu Jugosławii i Bułgarii.


[Obrazek: RTKYj77.png]


W lutym Wermacht również był gotowy do podjęcia akcji przeciwko Hiszpanii. Podbój szedł bezproblemowo i nieuchronnie zbliżał się do Gibraltaru. Wywiad jednak doniósł, że skała jest bardzo słabo broniona. Zostało to następnie potwierdzone przez zwiad lotniczy i zdecydowałem się na pierwsze w historii Legionu zajęcie Gibraltaru samymi spadochroniarzami zanim jeszcze czołówki pancerne dojechały do okolicznych prowincji. Walki o skałę trwały jedynie tydzień i już w połowie marca łopotała tam flaga ze swastyką.


[Obrazek: 4C3zp55.png]


Zablokowanie Brytyjczykom krótkiej drogi na Morze Śródziemne otworzyło zupełnie nowe możliwości taktyczne dla działań floty. Reggia Marina uwolniona spod Brestu mogła schować się na Morze Śródziemne. Przy okazji do pomocy przyleciała flota japońskich lotniskowców. Łysy chcąc jednocześnie bronić wybrzeży Egiptu i wyspy macierzystej musiał podzielić flotę na pół. Każda próba przesłania posiłków wiązała się z opływaniem dookoła Afryki.


Rozpoczęła się zabawa w kotka i myszkę. Flota Japońska ujawniła się po raz pierwszy na Morzu Śródziemnym i Łysy postanowił tam wysłać główną flotę swoich pancerników. Flota Osi przepłynęła więc cieśninę i wdała się w potyczkę z lotniskowcami Royal Navy w okolicach Kadyksu. Pancerniki zaczęły więc opływać Afrykę z powrotem tylko po to, aby znowu zawrócić, kiedy flota osi skierowała się z powrotem w kierunku Aleksandrii.


W międzyczasie Kriegsmarine również bawiło się z Royal Navy w kotka i myszkę robiąc rajdy po Morzu Północnym i niszcząc brytyjskie łodzie podwodne pozostawione tam w celach zwiadowczych. Łysy próbował kontrować lotniskowcami pozostawionymi do obrony wysp macierzystych, jednak skutecznie uniemożliwiały mu to myśliwce Luftwaffe.


[Obrazek: IX1i5Ei.png]


Ostatecznie pancerniki Royal Navy wylądowały na Morzu Śródziemnym pod koniec kwietnia i osłaniały desant brytyjski w okolice Trypolisu. Był to idealny moment, aby rozpocząć operację Seelowe. Łysy spostrzegł, że coś jest nie tak dopiero, kiedy cała flota Osi znajdowała się już pod Dover. Gdy rozpoczynał się desant pancerniki Łysego rozpoczynały właśnie kolejną podróż wokół Afryki.

[Obrazek: U0VI9PZ.png]

Niemieccy Marines wspierani przez jednostki pancerne szturmowały plażę i z każdą godziną zbliżały się do zajęcia Dover. Alianci wiedzieli, że jest źle. Łysy sprowadził posiłki, ale część z nich została związana walką przez drugą jednostkę desantową uderzającą na Maidstone. Widząc co się dzieje, Łysy musiał prosić o pomoc Arcego, który wysłał przez kanał panamski w stronę Dover całą swoją flotę! Sztab Osi widząc to wiedział, że ma trochę czasu na zastanowienie. Stwierdziliśmy, że nie będziemy ryzykować pełnego angażowania się w desant za wszelką cenę. Było to zbyt duże ryzyko jeśli w pobliżu znalazłaby się cała amerykańska flota i pół brytyjskiej. Tym bardziej, że duża część floty Japonii była dalej po drugiej stronie globu.

[Obrazek: 96QF367.png] [Obrazek: avuZNQW.png]

Zamiast tego postanowiliśmy bić się o Dover tak długo jak to bezpieczne, a następnie wyruszyć na spotkanie Arcemu, który swoje statki wysyłał pojedynczo stwarzając możliwość złapania podzielonej floty. Jednak wyruszając amerykanom na spotkanie natrafiliśmy na brytyksją flotę 3BB 3BC czychającą na dodatkowe statki desantowe. Niestety zamiast tego trafiła na połączone floty całej osi i prawie w całości poszła na dno. Jednak bitwa trwała nadal, bo przybyły w to miejsce również wszystkie brytyjskie lotniskowce i cała flota USA. W początkowej fazie bitwy Oś zadała poważne straty, ale potem szala zwycięstwa zaczęła się przechylać na stronę aliantów. Mieli oni również przewagę w powietrzu dzięki lepiej zorganizowanym samolotom i bliskości radarów. Chociaż tak naprawdę do końca nie wiadomo kto miał przewagę, bo w przypadku dużej bitwy flot ciężko jest to ocenić. Nie chcąc ryzykować, flota osi wycofała się do Rotterdamu.


[Obrazek: pSmn8hN.png]


Straty na morzu tylko z tej jednej bitwy:
USA 7CA 1DD
ENG 2BB 3BC 4CA 6CL 3DD
ITA 1CA 2CL 2DD
GER 0
JAP 0
Walczę jak lew, padam jak mucha.
[-] The following 3 users Like GAndaLF's post:
  • , Elas, lysy
Odpowiedz

#10
Te łodzie podwodne to jak piszcząca wuwuzela
na moje uszy Cry
GG 49408524
[-] The following 1 user Likes lysy's post:
  • Elas
Odpowiedz



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [HOI3] Projekt Legion XV - AAR MP lysy 27 4.045 21.12.2018, 16:53
Ostatni post: GAndaLF
Lightbulb [HOI3] Zitadelle- czyli nie taki diabeł straszny lysy 22 1.831 28.11.2018, 18:22
Ostatni post: lysy
  [Hoi3] Projekt legion XV i pół-działa Verdun! arcyżużel 1 305 26.09.2018, 20:18
Ostatni post: lysy
  [HOI3] Projekt Legion XIV - AAR MP lysy 59 7.534 19.02.2018, 22:55
Ostatni post: lysy
  [HOI3] Projekt Legion XIII - MP AAR lysy 36 8.336 21.08.2017, 01:32
Ostatni post: GAndaLF
Video [HOI3] [Stream] Rzesza podbija świat. Podejście nr 2. rutherfrodo 12 2.266 19.03.2017, 15:27
Ostatni post: arcyżużel
Video [HOI3] [Stream] Black Ice mini MP. Czyli nasza pierwsza Fail Kampania rutherfrodo 0 587 12.03.2017, 12:59
Ostatni post: rutherfrodo
  [HOI3] Projekt Legion XII ( WWI ) - MP AAR rutherfrodo 2 1.218 22.02.2017, 21:05
Ostatni post: rutherfrodo
  [HOI3] Projekt Legion IX (custom) - MP AAR lysy 13 3.257 15.02.2016, 17:42
Ostatni post: arcyżużel
  [HOI3] Projekt Legion X restitutores eufi arcyżużel 1 1.073 03.10.2015, 12:51
Ostatni post: lysy

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości