Witaj!
Rejestracja

  • 4 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
[HOI3] Projekt Legion XV i 3/4 - AAR MP

#21
Muszę przyznać, że parę spostrzeżeń arcego na mój temat jest całkiem trafneSmile
GG 49408524
Odpowiedz

#22
Ludu,
mam do rozdania kody na magiki 2, Darkest hour i podstawkę ck2( chociaż klucz do ck2 mogę rozdać natychmiastowo bez konkursu, bo chyba każdy ma, chyba ze miał niewyobrażonego pecha i nie zaklepał sobie gdy paradox rozdawał go każdemu na stimie) Legioności tez mogą glosować, niekoniecznie na swój sojusz
O ile nie wiem czy magika 2 jest dobrą grą, to polecam DH, jest to ulepszona wersja hoi2, z najlepsza mapa w serii hoi, z dodatkowymi opcjami, decyzjami, nowymi scenami, np scen styczeń 1945.
Tutaj recenzja zoora, z kanału eufi na yt(gimby nie znajoTongue polecam przejrzeć kanał) chciałbym zaznaczyć ze zoor recenzuje wersje 1.01 chyba o ile dobrze pamiętam, obecna wersja to 1.05, pacze sporo pozmieniały, polecam grać na paczu 1.02, najwięcej modów na niego powstało i rozgrywka jest najbardziej zbalansowana) 



Warunki konkursu są proste, wystarczy obstawić pod tym postem która strona, alianci czy os wygrają kampanie, wśród tych którzy odpowiedzą trafią rozlosuje za pomocą niesamowitego programu losującego autorstwa Gandalfa zwycięzców
Odpowiedz

#23
Raport bitewny
Rajd japońskiej floty na Atlantyk zakończył się zwiedzaniem dna z bliskiej perspektywy. Alianci odnieśli zwycięstwo bez żadnych strat topiąc ponad 30 wrogich konserw z pancernikiem Yamato na czele. Jedyne Osi sukcesy na tym oceanie to desant wloskiej dywizji milicji na Barbadosie, potem w Miami aby następnie wrócić do Tangeru. W tym samym czasie Włosi przy wsparciu Niemiec zaatakowały brytyjskie pozycje w Egipcie. Bitwa wciąż trwa tak na lądzie, w powietrzu oraz na Morzu Śródziemnym. Starcia ciągną się od Tangeru, poprzez Maltę i Grecję a skończywszy na delcie Nilu. Czerwony Brat powiekszyl się o Sinkiang.
GG 49408524
Odpowiedz

#24
Raport bitewny

Zapasów w Egipcie i wokół niego ciąg dalszy. Niemcy z uporem maniaka atakują Aleksandrię, chwytając się kolejnych pomysłów. Rotowanie dywizji na trasie Tobruk-pole bitwy, Luftwaffe i spółka nad lądem i morzem oraz jak zwykle włoskie Nieuchwytne Oddziały Specjalne (tym razem upolowaneSmile). Wielka Brytania z wielkim Bratem skutecznie stawiając opór, zlikwidowali włoskie bazy morskie w Etiopii, na Krecie oraz szykują się na likwidację bandytów w Indiach. Na morzu obie strony poniosły straty. Alianci 4 okręty transportowe, natomiast Oś jest lżejsza o 4 okręty transportowe oraz 16 japońskich i włoskich okrętów podwodnych. Na innych frontach względny spokój, po za powolną radziecką wycieczką do Persji.
GG 49408524
Odpowiedz

#25
Raport bitewny

Pielgrzymka do Ziemi Świętej Niemiec i Włoch rozbiła się o mury Aleksandrii. Oś dość szczęśliwie wycofała 8 dywizji pancernych (w tym 3 ciężkie) do Europy ale straciła 2 kolejne DPanc oraz kilkanaście włoskich dywizji piechoty. Alianci ten sukces omał nie przypłacili utratą brytyjskiej floty lotniskowców, ale skończyło się tylko na 1 CL i 1 DD. Po uwolnieniu Afryki od faszyzmu, to samo spotkało Maltę, Sycylię oraz Sardynię. Włochy całkowicie wycofały swoje nowe krążowniki na Atlantyk a wraz z nimi Niemcy popłynęli pancernikiem Tirpitz i kilkunastoma transportowcami. Koło Kadyksu dopadła ich US Navy i zagnała do portu. Podobnego manewru próbowała japońska flota z Brestu ale teraz kotwiczy w Bordeaux. W Indiach siły chińsko-japońskie zajmuj teren, podobnie w Australii. Niemcy ściągają dywizje nad Wisłę czyli Barbarossa na horyzoncie.
GG 49408524
[-] The following 1 user Likes lysy's post:
  • Helvi
Odpowiedz

#26
Polowanie na japońską flotę która znajdowała się na Atlantyku wyszło Aliantom wręcz wyśmienicie. Zatopiono bez strat własnych ponad 30 okrętów w tym kilka pancerników i lotniskowców. Okręty Wielkiej Brytanii i USA choć trochę obite wróciły na wody europejskie, z tym, że Royal Navy obrała kurs dookoła Afryki w kierunku Egiptu a US Navy zakotwiczyła na zachodnim wybrzeżu Anglii.

Idące na dno japońskie lotniskowce nie zabrały ze sobą lotnictwa pokładowego, które w październiku zawitało do delty Nilu. W tym czasie na ladzie trwały zażarte walki o Aleksandrię ale dotychczasowy średni nastrój w Londynie poprawił się, gdy w dokach atakowanego miasta rozładowały się posiłki w postaci 2 dywizji pancernych oraz 2 dywizji piechoty zmotoryzowanej.

[Obrazek: nfEK_amMH3nKt8o-WFc8ifWSRhw1gVccgkfX_b6f...54-h625-no]

W walkach o Aleksandrię nie brały udziału włoskie oddziały, gdyż z racji dość szybkiego zużywania przejęły rolę osłonową wzdłuż wybrzeża pomiędzy czołem wojsk Osi a Tobrukiem. W związku z tym ciężar walk dźwigały dywizje niemieckie, które choć robiły co mogły jednak nie potrafiły wywalczyć sensownej przewagi w zurbanizowanym terenie. Moje oddziały pomimo że słabsze od wroga (szerokość frontu 2 wobec 1 u GER) radziły sobie nadspodziewanie dobrze. Wielką zasługę miała w tym flota ciężkich krążowników Royal Navy, które nieustannie wspierały obrońców miasta. Drugie wsparcie zapewniał RAF wraz z USAF, które nieprzerwanie ścierały się z całym lotnictwem Osi. Myśliwce obu stron zużywały się szybko ale jeszcze szybciej wypadały z walki bombowce. Obserwując starcia odniosłem wrażenie, że bombowce Luftwaffe miały wyższą przeżywalność od amerykańskich i brytyjskich. Jednak pomimo ostrych cięgów moje i sojusznika skrzydła lotnicze zrobiły co trzeba czyli rozwaliły system zaopatrzenia dla oddziałów wroga ciągnący się od Bengazi i Tobruku na front pod Aleksandrią.

[Obrazek: NVcGSPnSpbU6MyiQATZofH01t18PcOOiJERpAH3s...72-h625-no]

Deutsches Afrikakorps w odwrocie? Na to wyglądało ale w tym momencie przed moimi wojskami stanęły dwa problemy. Na lądzie mogłem się bronić ale byłem bez szans na otwarty atak lądowy, tym bardziej, że na front w Egipcie Berlin dyslokował 10 dywizji pancernych w tym 3 ciężkie. Przeciw takim siłom mogłem wystawić 6 dywizji pancernych w tym dwie lekkie więc już taka analiza, ewentualny atak skazywała na porażkę. Drugi problem był bardziej poważny. Uchodzące siły wroga mógłbym „zatrzymać” w Afryce poprzez morską blokadę ale moje okręty mocno wycierpiały obecność Luftwaffe i spółki a wywiad donosił, że Włochy kończą spawać kilka krążowników.

[Obrazek: NchVkSTeI533zVOd8ERKWHtPINlkSC4ihdrehg9k...48-h625-no]

Jak bardzo męcząca dla moich okrętów była obecność wrogiego lotnictwa pokazuje desant na Dodekanez. Flota lotniskowców była moim głównym orężem bo krążowniki ciężkie kolejny raz dokonywały napraw. Plan był prosty. Nie chciałem stać jak słup pod Tobrukiem i za darmo być obkładanym z powietrza tylko wykorzystując przewagę prędkości nad wrogimi transportowcami, dopaść je gdy ruszą z ewakuacją DAK. Plan ryzykowny ale gdyby udał się, za jednym zamachem pozbyłbym się dwóch składowych wrogiej armii.

[Obrazek: PPUSvHltWN2VTGGjVVrAGBrrGuTMZvNYBFj_L97K...48-h625-no]

Generalnie moja flota znajdowała się maksymalnie 2 akweny od Tobruku wokół Krety, starając się nie odnosić za dużych uszkodzeń od  wrogiego lotnictwa. Liczyłem, że mając wiedzę wywiadowczą o czasie wypłynięcia transportowców nieprzyjaciela, dopadnę je zanim dotrą do portu na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego. W tym momencie popełniłem błąd w swoich założeniach. Berlin widząc, że moja flota zasuwa na zachód zmienił kurs swoich transportowców z włoskiego buta na Peloponez. Ten prosty manewr sprawił, że niemieckie transportowce całkiem szczęśliwie czmychnęły do bezpiecznego portu mając na pokładzie 8 dywizji pancernych w tym 3 ciężkie.

[Obrazek: yG81FcCBWToT-ZLLAAnmuAeXq_A9rmmZOml_mVO3...48-h625-no]

Wobec tego, że DAK był lżejszy o 8 dywizji pancernych postanowiłem przestać certolić się z wrogimi siłami w Afryce. Po zapakowaniu sił desantowych skierowałem się na zachód od Tobruku aby pozbawić Oś możliwości  wycofania się przez ten port. Jednocześnie do bezpośredniej osłony desantu, skierowałem świeżo przybyły pancernik z osłoną oraz lekko naprawione krążowniki ciężkie. Daleką osłonę w okolicach Malty miały zapewnić lotniskowce.

Regia Marina zwietrzyła szansę i wysłała w ten rejon świeżo co zwodowane 3 CA i 5 CL. Moja flota lotniskowców pozbawiona organizacji a przede wszystkim siły, zaczęła ustępować wrogowi ale na dno było jej daleko.
Jak widać w wirze walki morskiej, do sztabu w Londynie napływały meldunki z Indii o japońskich bandytach. Póki co niewielkie ich siły rozłażą się po subkontynencie ale ich dni już są policzone.

[Obrazek: w6GAi_mt1OhY0cMFSGv6D3Sj-ZB4tbWYa64A5SAW...45-h625-no]

Na przegrywanie walki przez moje lotniskowce nałożyły się zmasowane naloty lotnictwa Osi. Aby z sukcesem wyrwać się za pościgiem Regia Marine, podzieliłem swoje zgrupowanie na mniej i bardziej obite. To drugie widoczne poniżej, poniekąd skreśliłem już ze stanu floty ale miało przysłużyć się w uratowaniu reszty lotniskowców.

[Obrazek: wPNlSfCj0t1uzC-h_K1f3A19lHHQ32DADRBeX7dC...57-h625-no]

Na moje szczęście Oś nie mogła wystawić dwóch równorzędnych flot, więc moje większe zgrupowanie lotniskowców przechwycił pancernik Tirpitz, bez osłony. W tym momencie bardzo żałowałem, że nie ruszyłem się swoimi morskimi siłami spod Tobruku. Tirpitz dosłownie był na widelcu a bez niego włoskie krążowniki byłyby bez szans w starciu z moimi okrętami artyleryjskimi.

[Obrazek: BO5hLU8HlgcoMilFxPZ72shYc3mZwNiXdTfo0a7W...48-h625-no]

Jednak w tym momencie moim priorytetem było utrzymanie Tobruku i dobicie reszty sił Osi w Afryce. Ku mojemu zdziwieniu, włoskiej pogoni uszła praktycznie cała flota lotniskowców. Co prawda straciłem 1 CL i 1 DD, ale wszystkie trzy lotniskowce były na wodzie. Do tego na Morze Śródziemne dotarła jedna flota amerykańskich lotniskowców, także stosunek sił zmienił się radykalnie. W tym momencie los dywizji Osi w Afryce był przypieczętowany. Do piachu za nie długo pójdą 2 niemieckie dywizje pancerne i kilka/kilkanaście dywizji piechoty, głównie włoskie.

[Obrazek: t2agqJzuTv9VYiAJATkoZMVHtW6aHAt15O3FX0tR...45-h625-no]

Po opanowaniu sytuacji koło Tobruku poszedłem za ciosem. Desant na Sycylię i Maltę przeprowadzałem jednocześnie. Celem było opanowanie tych dwóch wysp oraz zlikwidowanie kolejnych włoskich dywizji. Ta widoczna na Sycylii miotała się we wszystkich kierunkach ale ostatecznie poszła do niewoli. Ta widoczna w Trypolisie chyłkiem wymknęła się. Wraz z US Navy ruszyliśmy za nią w pościg, jednak krążowniki Regia Marine osłoniły bezpiecznie ten odwrót. Alianckie przechwycenie tym razem nie udało się.

[Obrazek: _3jb0HEty0wedhFNZm1SY8JLA3byngsc19-6eosi...51-h625-no]

Finał koło Tobruku osłodził lekkie niepowodzenie koło Sycylii. Po zajęciu tej wyspy przyszedł czas na rejon Trypolisu oraz Sardynię.

[Obrazek: 95Bm1BX9WB1WM_bOasw9879qqufTR47Tj0qrp2aL...50-h625-no]

Trzy tygodnie ciszy trzeba był przerwać, choć nie o takim efekcie myślałem. Postanowiłem pomęczyć japońskie lotniskowce w Breście aż tu nagle sam miałem nad głową 60 skrzydeł wrogich samolotów. Całe szczęście nowe myśliwce były pod ręką. W powstałej bitwie główne uszkodzenia zadawały mi wrogie samoloty, ale wychodzący z Brestu Japończycy mieli szansę wyrwać się.

[Obrazek: 9IrNyr4_hpv0vV8eFQ25P7ui2Co2p-d-XJuFJA3H...45-h625-no]

W powietrzu bitwa trwała wokół całej Bretanii, natomiast na morzu moje okręty przegrały pierwszą bitwę. Chwila wytchnienia dała mi czas na wymianę lotnictwa pokładowego. Było rychło w czas bo japońska flota chciała drugiej rundy. Jednak tym razem role się odwróciły gdyż na plac boju dotarły lotniskowce US Navy.

[Obrazek: Sh7aSslHjYy1Yz2lyK0X6dV3eWsyPnTfe6B6fmxD...51-h625-no]

W trzeciej rundzie razem z Arcym mieliśmy nadzieję, że zmieciemy okręty admirała Ozawy ale na jego szczęście, port w Bordeaux był bardzo blisko. Nieco na uboczu tego starcia miało miejsce inne wydarzenie. Nowo utworzone morskie siły Osi na Morzu Śródziemnym skierowały się na Atlantyk. Koło Kadyksu lotniskowce US Navy przechwyciły to zgrupowanie, w efekcie czego Niemcy i Włosi zawinęli do tego portu. Alianci podjęli się nalotów lotnictwa pokładowego na ten port, ale strat u wroga nie odnotowano. Póki co Wink

[Obrazek: 54CQ4U31A0eP1lO6ooNmu87Zmx8WtWZX274oyjFq...51-h625-no]

Na koniec mała próbka zdolności CIA. W Łodzi wróg ześrodkował 10 dywizji pancernych, 11 dywizji piechoty oraz 4 dywizje spadochronowe. Natomiast w Jarosławiu ekwiwalent korpusu pancernego. Jeśli dodamy do tego, że z Francji „znikło” sporo niemieckich dywizji (MI 6) a Bałkany opustoszały z Włochów (zająłem niebronione Ateny) to jasne się staje, że walki w Afryce przeszły do historii aby ustąpić miejsca Barbarosie.

[Obrazek: BM9f1Z3Jw399acvnjjen4saDcG73mshpQf3wJA83...41-h625-no]
GG 49408524
[-] The following 3 users Like lysy's post:
  • Elas, Helvi, Pantax
Odpowiedz

#27
Raport bitewny

Było grubo. U wybrzeży Francji i Hiszpanii doszło do szeregu bitew morskich. Obie strony są mocno poobijane i trwa liczenie strat. III Rzesza weszła w ostatnie przygotowania do Barbarossy a na zachodzie okopała się w Hiszpanii i na Linii Maginota zostawiając względnie nie bronioną Francję. Japonia podbiła Australię i rozpełzła się po niebronionych brytyjskich włościach w Azji. ZSRR uporało się z Persją i rozwinęło powitalny czerwony dywan. Mamy 31 marzec 1941 godzina 23.00.

Edit
Poniżej lista straconych okrętów do 31 marca 1941. W stosunku do ostatnich danych z sierpnia 1940, widać zażartość bitew morskich.
GG 49408524
[-] The following 1 user Likes lysy's post:
  • Pantax
Odpowiedz

#28
Przemieszczająca się flota Osi do Kadyksu „zostawiła” w ogonie włoskie okręty transportowe, które schroniły się w cieśninie gibraltarskiej. Na tym jednym akwenie morskim nie mogły zostać zaatakowane przez okręty alianckie ale lotnictwo pokładowe ruszyło do akcji. Naloty lotników amerykańskich i brytyjskich zadawały uszkodzenia włoskim puszkom ale na dno nie chciały pójść. Przy okazji Wielka Brytania wysadziła desant w Ceucie i Tangerze.

[Obrazek: uJmEjSDexyZnHeH3cGVgnUeIJbdfKk9hWPwcZiEE...45-h625-no]

Zamieszanie przy południowym wybrzeżu Hiszpanii, było preludium do wydarzeń na przeciwległym brzegu Półwyspu Iberyjskiego. Oś postanowiła przy użyciu lotnictwa zmiękczyć okręty Royal i US Navy blokujące port w La Corunia aby następnie spróbować się wyrwać swoimi okrętami z tego portu. W wyniku tego doszło do kolejnej bitwy morskiej.

[Obrazek: J5MMAkpfhIjR15oXeE0oIy9hxpPDnS98kITD0vJi...48-h625-no]

Choć Alianci mieli przewagę ilościową to ich okręty ponosiły większe uszkodzenia. Po 8 godzinach walki wiele ciężkich okrętów artyleryjskich Brytyjczyków, przypominały kupę złomu ale wróg też nie miał łatwego życia. Swoją mniejszą ilość w pewnym stopniu rekompensował możliwością operowania lotnictwem z pobliskich lotnisk. Tak luksusowej sytuacji nie mieli Alianci, którzy w powietrzu mieli lotnictwo pokładowe oraz kilka skrzydeł myśliwców wielozadaniowych.

[Obrazek: 8j490hG2HvJ9oQTRjmonPq_cquI0-C0-zjF4t0X_...48-h625-no]

Wymiana ciosów dobiegła końca. Alianci za sukces zapłacili sporą cenę ale w zamian na dno poszło sporo okrętów wroga.

[Obrazek: tyvmrNefy7Jq3TAIW5q58wI8moOLeTj5O7k_n339...48-h625-no]

Gdy bitwa dobiegła końca blokowaniem floty Osi zajęły się lotniskowce Aliantów, natomiast pancerniki udały się na pilne naprawy.  Oś postanowiła wykorzystać zmniejszenie alianckiej blokady w wyniku czego doszło do drugiej bitwy. Tym razem to Amerykanie dowodzili i od razu zyskali przewagę w bitwie. Brytyjczycy starali się przeformować swoje pancerniki, natomiast RAF dostał małego kopa.

[Obrazek: HuppjlyGazqj_WdYKpEXAO6bEzyCTCVtFlhGtZHf...42-h625-no]

Sporo japońskich lotniskowców było na dnie ale ich lotnictwo pokładowe po raz kolejny uprzykrzało życie Aliantom. RAF dwoił się i troił, to samo USAF ale w powietrzu przewagę miała Oś.

[Obrazek: reAmtx1xQ_xjtWKlGN4B6tcFI34y6l9-ad_A9LIK...48-h625-no]

Oś widząc, że Alianci walczą tylko lotniskowcami postanowili wyjść z La Coruna całą swoją flotą. Liczyli, że przewaga ilościowa tym razem zagra na ich korzyść. Tymczasem w Liverpoolu Royal Navy otrzymała 6 nowiutkich niszczycieli.

[Obrazek: 6Y3mgUP5bYImk2Yyo43Vi6s7CkUeEXSPIhIMv7th...48-h625-no]

Alianci choć czuli ilościową przewagę wroga ani na krok nie ustępowali z pola. Ceną za to było stracenie 2 lotniskowców eskortowych ze składu Floty Dover wraz z kilkoma lekkimi krążownikami pamiętającymi pierwszą wojnę światową.

[Obrazek: nnAPRFjy-46KvXGuQWPYRZq1o2HCC9DSTsih6Bp6...51-h625-no]

Druga bitwa morska przeszła płynnie w trzecią, gdyż okręty dalej znajdowały się na tym samym akwenie. Lotniskowcowy komponent brytyjski ledwo wystawała ponad wodę ale z północy nadchodziła gruba odsiecz.

[Obrazek: fCOhS6j1vC8HrqXuVySEd4cyKkLCfjcDCQ4QoLgQ...48-h625-no]

Pewnie admirałowie niemieccy i włoscy widzieli już na dnie 2 brytyjskie lotniskowce ale wynik bitwy był zgoła odmienny. Tym razem dno Atlantyku zasiliły okręty Osi. Po trzeciej bitwie obie strony wycofały się w celu napraw. Royal Navy odesłała najbardziej uszkodzone okręty do stoczni angielskich a resztę swoich okrętów wyprowadziła poza zasięg wrogiego lotnictwa. Druga strona wróciła do znajomych nabrzeży La Coruna, gdzie także stara się odzyskać zdolność bojową.

[Obrazek: dDVFhkagQ8MbU9guwqQrX0KEim4AmBD4iKGslElt...48-h625-no]

Tymczasem MI 6 namierzył 3 niemieckie dywizje ciężkich czołgów w Italii oraz kilka dywizji marines. Jak zwykle Włosi nie ruszą do bitki bez Niemców Wink

[Obrazek: jDpmf72oYtaZTdZzimSw4rZ4AyV8OIRObx0bdPoh...53-h625-no]

Gdy na północy ucichły salwy okrętowe, gorąco zrobiło się koło Kadyksu. Oś ściągnęła chyba całe swoje lotnictwo aby przetrzebić skórę US Navy, która blokowała Tirpitza i spółkę w hiszpańskim porcie. Gdy lotnictwo zrobiło swoje, Tirpitz zresztą okrętów wyszedł z portu odnosząc zwycięstwo. Obie strony nie straciły okrętów ale Amerykanie musieli się salwować ucieczką. Względną stabilizację przyniosło pojawienie się Royal Navy ale wróg schował się w bezpiecznej cieśninie gibraltarskiej.

[Obrazek: QqvfW5Vn4zby9m2T98IGoi34lqVGZtbTxwHNZFR9...48-h625-no]

Po trzech bitwach morskich łączne straty Osi są większe niż Alianckie ale w powietrzu z racji bliskości lotnisk wygrywa Luftwaffe i spółka. Zawirowania na morzu doprowadziły do jednej rzeczy. Barbarossa dalej jest w planach.
GG 49408524
[-] The following 2 users Like lysy's post:
  • Elas, Pantax
Odpowiedz

#29
Raport bitewny

Barbarossa wybuchła. Wermacht zapierdala głównie na północ od bagien Prypeci w kierunku Leningradu. Mniejsze siły zajmują Ukrainę. Armia Czerwona choć technologicznie ustępuje ma przewagę liczebną. III Rzesza póki co ma inicjatywę ale zdobywanie terenu idzie z co raz większym trudem. Londyn dał trochę ciała i Royal Navy straciła koło Sycylii 7 krążowników. Oś postanowiła to wykorzystać i idzie już 3 desant na Egipt. Przysłane lotniskowce nie zmieniły układu sił. Dla odmiany Alianci wykurzyli z Ferrolu główną flotę Osi. Na lądzie UK wysadziło 3 korpusy zmechanizowane a od morza atakowali Gurhkowie. Flota Osi dostała łomot tracąc 2 BB i BC plus trochę osłony. Alianci stracili kilka okrętów osłony. Flota Osi uchodzi w głąb Zatoki Biskajskiej więc kolejna bitwa morska już wkrótceSmile
GG 49408524
[-] The following 1 user Likes lysy's post:
  • Pantax
Odpowiedz

#30
Ostatniego AARa z perspektywy Niemiec skończyłem na walkach morskich u wybrzeży Anglii, zatopieniu części alianckiej floty i schowania się do portu w Rotterdamie. Oczywistym było, że flota nie może tam zostać na dłużej ze względu na bliskość brytyjskich lotnisk i radarów. Nie dość, że myśliwce RAFu mogłyby wtedy skutecznie bronić blokującą flotę przed nalotami, to jeszcze alianci sami mogli by prowadzić bombardowania. Jeżeli dodamy do tego przewagę liczebną aliantów w okrętach, późniejsze wyswobodzenie floty z Rotterdamu byłoby praktycznie niemożliwe. Tym bardziej, że duża część pancerników Royal Navy nie zdążyła jeszcze opłynąć Afryki. Dlatego podjęto decyzję o próbie ewakuacji floty Osi na Morze Śródziemne. Było to uzasadnione tym bardziej, że skoro poprzednie walki skończyły się dla nas dobrze, także i tym razem mogliśmy liczyć na jakieś zatopienia. Sytuację, w której obie strony straciłyby większość floty uznaliśmy za korzystną i później jeszcze kilka razy do niej dążyliśmy. Ale nie uprzedzajmy faktów – 20 maja 1940 roku flota wypłynęła z Rotterdamu i rozpoczęła walkę z czekającymi już okrętami UK i USA.

[Obrazek: HnpwMw1.png]
Bitwa morska po raz kolejny przebiegała po naszej myśli. Alianci mieli wiele lotniskowców, ale zgodnie z przewidywaniami trzymały się one na dystans i nie zadawały zbyt dużych obrażeń. W tym czasie floty BB i CA poszły na wymianę ognia, która nie wypadła dla nich korzystnie. Po raz kolejny wiele okrętów alianckich poszło na dno. Kiedy reszta floty wyszła z zasięgu strzału rozpoczęliśmy ucieczkę w kierunku zachodnim. Alianci przekonani o swojej przewadze i chyba trochę niedowierzający w to co się dzieje – ruszyli w pogoń.

[Obrazek: YO5azyY.png]
W kanale La Manche nastąpiła kolejna bitwa skutkująca zatopieniem kolejnych okrętów Royal Navy. Tym razem nawet mam raport.

[Obrazek: mcqS8ZN.png]
Po pewnym czasie Aliantom jednak udało się opanować sytuację. W kolejnych bitwach brały udział głównie lotniskowce, którym nic nie mogliśmy zrobić. Dodatkowo nasza flota uciekając rozdzieliła się na kilka prowincji. Transportowce zostały na końcu, a lotniskowce Japonii dłużej nie mogły wyjść z bitwy przez co zostały zmuszone do zacumowania w Breście. Trzon floty Osi popłynął dalej w kierunku Hiszpanii goniony przez lotniskowce. Wywiad donosił również o pancernikach Royal Navy wracających z Morza Śródziemnego będących w okolicach Casablanki. Próba ucieczki na Morze Śródziemne skończyłaby się niechybnie konfrontacją z tą flotą, a następnie również z goniącymi nas CV. A wobec poniesionych przez nas wcześniej strat w sile i organizacji – wynik wydawał się przesądzony. Dlatego nasza flota schroniła się w największym porcie w okolicy – w Ferrolu.


Wiedzieliśmy, że pierwszym ruchem Łysego będzie próba zdobycia portu desantem morskim i zmuszenie nas do walki. Dlatego Wermacht naprędce delegował do obrony kilka dywizji, które akurat były pod ręką. Niedługo później nastąpił spodziewany atak Łysego. Pierwszy desant został zatrzymany przez zrzuconych obronni spadochroniarzy.

[Obrazek: 9Hv2xry.png]
Kolejny desant miał zostać obroniony przez dyslokowaną strategicznie dywizję z Gibraltaru, ale zabrakło jej dosłownie godziny.

[Obrazek: dHnpOWl.png]

Przy okazji na screenie widać jak do obrońców Ferrolu przyjeżdża brygada niszczycieli czołgów, którą akurat miałem gotową do rozlokowania. Początkowo oczywiście miała trafić do jakiejś dywizji pancernej. Jednak obrońcy Ferrolu nie mieli żadnej broni przeciwpancernej, więc trzeba było łatać tym co było pod ręką. Zgodnie z przewidywaniami za chwilę w regionie pojawiły się brytyjskie czołgi.

[Obrazek: 04nTmkT.png]

Na szczęście przez zacofanie technologiczne nie były w stanie wyrządzić żadnych szkód. Desant ostatecznie został rozbity. To co mogło – wróciło na barki desantowe. Zabrakło jednak na nich miejsca dla 2 dywizji zmotoryzowanych, które trafiły do niewoli.

[Obrazek: pfeOGQo.png]

Jednak Alianci i tak wyszli na tym ataku do przodu. W tym samym czasie w Libii wylądowało Afrika Korps i rozpoczęło marsz w kierunku El Alamein.

[Obrazek: ULYt7fZ.png]
Atak na Ferrol zupełnie odciągnął moją uwagę od tego frontu i nie zauważyłem zagrożenia w postaci niebronionych prowincji wzdłuż plaży. Szczerze mówiąc myślałem, że dywizje brytyjskie są na tyle słabe, że nawet w przypadku okrążenia, nie będą w stanie zniszczyć moich dywizji. Jednak kary za okrążenie, brak zaopatrzenia i bombordowanie z wybrzeża były na tyle duże, że obrońcy zostali rozbici.

[Obrazek: YRpbvIS.png]

Był to dopiero początek walk w Afryce. Niedługo później wylądowały w Tobruku kolejne siły Wermachtu, tym razem wspierane przez jednobrygadowe dywizje włoskie mające za zadanie obstawiać wszystkie plaże. Tym razem brytyjczycy ograniczyli się do bombardowania infrastruktury. Rozpoczęło to kilkumiesięczną serię niezwykle zaciętych bitew lotniczych.

[Obrazek: CJmE8Eq.png]
Jednocześnie Luftwaffe i Regia Aeronautica bombardowały okręty Royal Navy znalezione u wybrzeży Afryki. Łysy dysponował tutaj flotą 6CA. Włosi z kolei mieli tylko kilka łodzi podwodnych i transportowce. Co ciekawe Łysy przez długi czas w ogóle nie próbował przechwycić transportów z wojskiem płynących między Włochami a Tobrukiem.

[Obrazek: olq6HiL.png]

[Obrazek: CIWkRZd.png]

Jednocześnie myśliwce Luftwaffe próbowały osłabić CAGi na lotniskowcach blokujących Ferrol. Nie było wtedy jeszcze pewne, czy będziemy chcieli prowadzić zmasowane naloty bombowe na blokadę Ferrolu, czy skupić się w 100% na Morzu Śródziemnym. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na drugą opcję. Jednak Myśliwce nad Ferrolem zauważyły ruchy flot i starały się osłabić CV opuszczające blokadę.

[Obrazek: 1fUTmjP.png]
[Obrazek: VANG3Cf.png]
Floty CV płynęły w tym czasie na spotkanie Flocie Cesarskiej zmierzającej w kierunku Morza Śródziemnego. W sztabie Osi zwietrzyliśmy szansę na wyrobienie sobie przewagi we flocie. Wystarczyło jedynie połączyć naszą eurpejską flotę z siłami Japonii z Pacyfiku i rozstrzygnąć wszystko w jednej bitwie. Niestety wizja zwycięstwa zasłoniła nam trzeźwą ocenę sytuacji. Frodo opływając Afrykę meldował o problemach z paliwem we flocie i operowaniem poza maksymalnym zasięgiem macierzystego portu. Wiązało się to ze zmniejszeniem wartości bojowej floty, jej prędkości i braku możliwości manewrowania. Kierunek floty można było zmieniać tylko przez przebazowanie, które wiązało się ze spadkiem organizacji. Trzeba było po prostu odwołać misję i pozwolić Frodowi patrolować Ocean Indyjski i Morze Czerwone odcinając Morze Śródziemne od wszelkich posiłków. Jednocześnie cały czas utrzymując zagrożenie wpłynięcia tą flotą do Europy. Zamiast tego wysłaliśmy Froda na samobójczą misję. Zginęły 2 floty CV i jedna flota SHBB Japonii nie zatapiając ani jednego okrętu przeciwnika. Od tego momentu Łysy miał dużo większą swobodę na morzu.

W tym czasie Afrika Korps przebijało się najpierw przez El Alamein

[Obrazek: l0qJCBl.png]

A następnie przez El Hammam

[Obrazek: vuoBM03.png]

[Obrazek: SmF5GXz.png]

[Obrazek: gJ0xMhi.png]

[Obrazek: 07Rxi6G.png]

Po zdobyciu El_Hammam pojawiła się okazja do wyprzedzenia uciekających brytyjczyków i wzięcia ich do niewoli.

[Obrazek: VMGxUmc.png]

Jednak Łysy spowolnił atak desantując się z Morza.


Wielkim problemem była infrastruktura wyzerowana przez RAF. Mimo przewagi Osi w powietrzu zawsze udawało się trochę zbombić infrę nawet jeśli myśliwce były w tej samej prowincji. Dywizje praktycznie nie odzyskiwały organizacji po walkach. Dlatego musiałem je przenosić do Tobruku (na zwykłym ruchu, bo dyslokacja zużywa więcej suppla), skąd na statkach płynęły do Włoch. Tam się regenerowały i po pewnym czasie wracały na front. Dzięki takim zabiegom atak cały czas się posuwał. Włoscy logistycy dokonywali cudów i wszystkie dywizje posiadały wystarczające zaopatrzenie.

[Obrazek: bKWrHtV.png]

Gdy wojska Osi podeszły pod Aleksandrię – musiały dokonać opisanej wyżej rotacji zdezorganizowanych oddziałów. W międzyczasie do Egiptu przypłynęły posiłki i Łysy ruszył do kontry. Udało mu się odbić El Hammam i odciąć jedną dywizję piechoty na południe od Aleksandrii.

[Obrazek: ovYxOfC.png]

Na szczęście świeże ciężkie czołgi wyjaśniły sytuacje. El Hammam znowu znalazło się w rękach Osi i to z małym bonusem – udało się przejąć brytyjskie zaopatrzenie co było nieocenioną pomocą.


Od razu ruszył atak na Aleksandrię – był koniec października 1940. Mieliśmy problem z niemieckimi sztabami w regionie, dlatego dowodzenie objął Graziani. Dywizje Łysego ulegały stopniowemu zmieleniu pod naporem ciężkich czołgów. Jednak za każdym razem, gdy już garnizon był bliski poddania – wchodziły nowe dywizje.

[Obrazek: xCJDy2H.png]

[Obrazek: tVvsr89.png]

Afrika Korps już mocno cierpiał z powodu braku zaopatrzenia. W powietrzu nieustannie trwały walki o przepędzenie bombowców strategicznych.

[Obrazek: 2gYSvz9.png]

[Obrazek: GBqYvLE.png]

[Obrazek: BC7GJZY.png]

[Obrazek: eebAqY2.png]

W bitwach powietrznych dawał już znać o sobie przemysł USA. Doszło sporo nowych myśliwców US Air Force i Alianci mieli przewagę liczebną. Luftwaffe miało za to przewagę technologiczną i mogło szybciej uzupełniać straty dzięki bliskości wielu lotnisk level 10 w kontynentalnej Europie. Rotacja samolotów była nieustanna i pozwalała Luftwaffe cały czas wygrywać walki.

Łysy próbował również bombardować porty Tobruk i Bengasi z lotniskowców.

[Obrazek: S2Nw5A0.png]

Aby temu zapobiec myśliwce przechwytywały je z Sycylii. Starałem się nie przebazowywać ich do Afryki, żeby maksymalnie oszczędzać paliwo i zaopatrzenie. Przy okazji lotniskowce, które za daleko się zapuściły były od razu dopadane przez bombowce morskie.

[Obrazek: 0Dq2SAj.png]

[Obrazek: ow7m3ce.png]

[Obrazek: PupZeWr.png]

Zdobycie Aleksandrii przypieczętowałoby los Afryki. Oś dostałaby najlepszy port i lotnisko w regionie przy okazji zabierając je przeciwnikowi. Dodatkowo moglibyśmy przechwycić jakieś zaopatrzenie. A nawet jeśli nie, to duży port pozwoliłby na świeże dostawy. Ostatecznie jednak do bitwy o Aleksandrię weszły nowe dywizje Łysego z ulepszoną artylerią przeciwpancerną. Niwelowały one przewagę pancerza moich ciężkich czołgów, co zmusiło mnie do decyzji o zaprzestaniu ataku. Wobec niemożliwości zdobycia Aleksandrii i pojawieniu się w Egipcie nowych korpusów piechoty USA zwiększających przewagę liczebną wroga – każdy kolejny dzień spędzony w Afryce zmniejszał szanse niemieckich jednostek na powrót na kontynent. Dlatego konieczna była ewakuacja. W tym celu dosyć ryzykownym manewrem ściągnąłem niemieckie transportowce z Hiszpanii opłwając blokadę Ferrolu.

[Obrazek: u7pGL5L.png]

Większość niemieckich dywizji spokojnie wróciła do Tobruku i załadowała się na transportowce. Dziwiła zupełna bierność Royal Navy. Łysy musiał się kompletnie zagapić, bo dopiero na koniec próbował gonić transportowce flotą CV. Jednak było już za późno. Na wszelki wypadek zmieniłem kurs i zamiast do Włoch popłynąłem krótszą drogą do Grecji. Dwie dywizje niemieckie i około 12 jednobrygadowych dywizji Włoch do osłony plaż pozostało w Afryce. Miały one zabezpieczać odwrót pozostałych wojsk i od początku były spisane na straty.

[Obrazek: B0KoCv5.png]


Łysy widząc swoją szansę ruszył do ataku frontalnego od Aleksandrii oraz do serii desantów na Tobruk i okolice. Osłaniała je nowoprzybyła flota pancerników.

[Obrazek: EmZb9MX.png]

Co ciekawe Łysy zapuścił się również stanowczo za daleko lotniskowcami – aż pod Tunis, na co tylko czekaliśmy. Najpierw tradycyjnie okładały go bombowce.

[Obrazek: LPiE6eC.png]

[Obrazek: LcWzHye.png]

Następnie do akcji ruszyły niedawno zwodowane włoskie CA łapiąc lotniskowce mocno obite i bez orga. Cały czas CA były jednak minimalnie poza zasięgiem. Do walk włączył się nawet świeżo zwodowany Tirpitz, który jeszcze nie miał gotowej obstawy.

[Obrazek: 9IwxlIp.png]

Tak samo jak wiele razy wcześniej podczas kampanii w Afryce – lotniskowce Łysego były niemiłosiernie obite, ale żaden nie poszedł na dno. Cały czas czekaliśmy aż pancerniki osłaniające desant ruszą się do pomocy, jednak nic takiego nie nastąpiło.

W międzyczasie miała jeszcze miejsce heroiczna obrona Tangeru przez włoską milicję. Udało im się odeprzeć atak brytyjskich dywizji pancernych.

[Obrazek: MSn40pb.png]
Po zdobyciu Libii brytyjczycy jednak wrócili do Tangeru, zajęli również pozostałe bazy na Morzu Śródziemnym – Teneryfę, Sardynię, Sycylię, Kretę, Rodos, a nawet południową część Włoch i Ateny. Oddaliśmy Łysemu te tereny bez walki ustawiając linię obrony we Włoszech i szykując się na Barbarossę.
Walczę jak lew, padam jak mucha.
[-] The following 2 users Like GAndaLF's post:
  • lysy, Pantax
Odpowiedz



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [HOI3] Projekt Legion XV - AAR MP lysy 34 5.664 20.06.2019, 19:31
Ostatni post: GAndaLF
Lightbulb [HOI3] Zitadelle- czyli nie taki diabeł straszny lysy 22 2.966 28.11.2018, 18:22
Ostatni post: lysy
  [Hoi3] Projekt legion XV i pół-działa Verdun! arcyżużel 1 507 26.09.2018, 20:18
Ostatni post: lysy
  [HOI3] Projekt Legion XIV - AAR MP lysy 59 9.659 19.02.2018, 22:55
Ostatni post: lysy
  [HOI3] Projekt Legion XIII - MP AAR lysy 36 10.018 21.08.2017, 01:32
Ostatni post: GAndaLF
Video [HOI3] [Stream] Rzesza podbija świat. Podejście nr 2. rutherfrodo 12 2.873 19.03.2017, 15:27
Ostatni post: arcyżużel
Video [HOI3] [Stream] Black Ice mini MP. Czyli nasza pierwsza Fail Kampania rutherfrodo 0 739 12.03.2017, 12:59
Ostatni post: rutherfrodo
  [HOI3] Projekt Legion XII ( WWI ) - MP AAR rutherfrodo 2 1.510 22.02.2017, 21:05
Ostatni post: rutherfrodo
  [HOI3] Projekt Legion IX (custom) - MP AAR lysy 13 3.871 15.02.2016, 17:42
Ostatni post: arcyżużel
  [HOI3] Projekt Legion X restitutores eufi arcyżużel 1 1.273 03.10.2015, 12:51
Ostatni post: lysy

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości


Wygenerowano w ciągu 39 ms (60.36% PHP / 39.64% MySQL)
Liczba zapytań SQL: 31 / Obciążenie serwera: 0.27 / Zużycie pamięci: 4 MB
[Szczegóły]