Witaj!
Rejestracja

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
Temat założył: KrystianDyskusja

#11
Jak już to ograniczenie dołączenia do trwającej wojny powinno trwać od pierwszego/drugiego roku tak jak proponuje Congustavus, inaczej możesz wziąć sojusz z kumplami i jebnąć kiedy przeciwnik nie ma sojuszy, więc do wojny dołaczyć mogą tylko ci którzy mają powyżej 100 relacji lub enforce peace. Lub po prostu wprowadzić limit relacji dyplomatycznych (w którym kierunku koniec końców zaczął zmierzać koncept jawnej dyplomacji w moim dziale)
"And as water has no constant form there are in war no constant conditions" Sun Tzu

#Munsterocentryzm

Druga osobowość Eldori, władcy Hiszpalii
Odpowiedz

#12
W ogóle enforce peace powinno być mocno nadużywane w sytuacjach przed dołączeniem do wojny obronnej <3
Odpowiedz

#13
Moim zdaniem skoro zdecydowaliśmy się na granie z jawną dyplomacją, to powinniśmy wywalić tak samo enforce peace, jak i interwencje z great Power.
Ideą jawnej dyplomacji miało być ograniczenie wojen światowych i konieczności robienia dyplo z każdym graczem. Ale te dwie mechaniki pozwalają niemalże całkowicie ominąć jawną dyplomację.
Bardzo możliwy scenariusz z przykładowymi państwami. Hab chce mieć sojusz obronny z polską przeciw Oe, ale woli, żeby to pozostało w tajemnicy, więc ustala z pol, że jak Oe walnie któregokolwiek z nich to drugi użyje enforce peace i tym sposobem dołączy do wojny. Gdy do takiej wojny dojdzie to Oe ma do wyboru, przyjąć wp, albo walczyć. Jeśli wybierze wp, to ujawnia swoje plany, robi sobie wrogich graczy, traci czas który poświęcił na przygotowania itp. Może też napisać do Francji, żeby ta dołączyła do wojny, wykorzystując opcję interwencji great powera, bo w tym momencie Oe walczy 1vs2 (można śmiało założyć, że każdy gracz będzie gp) Mogli nawet się umówić przed atakiem Oe na haba, że jeśli Pol dołączy to wtedy Francja zbalansuje wojnę. Taki sznurek może się ciągnąć dalej i powstaje wojna światowa. A wszystko to bez jednego jawnego sojuszu...
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Krystian
Odpowiedz

#14
Ja wlasnie uwazam, ze powinno sie zostawic mozliwosc interwencji Great Poweru. To jest fajna mechanika, ktorej do tej pory nikt nie wykorzystywal w ogole, a pozwala tak naprawde tylko jednemu GP dolaczyc do wojny. Nie chcesz sojuszu z danym panstwem, ale tez nie chcesz jego upadku? Akcja interwencji jest dla Ciebie. Nie chcesz zeby Twoj rywal sie wzmocnil kosztem drugiego rywala? Akcja interwencji jest dla Ciebie. Chcesz dolaczyc do wojny, by spalic komus prosperity na granicy, ale nie chcesz walczyc we wszystkich bitwach? Akcja interwencji jest dla Ciebie.

Jedyne co bym zmienil to enforce peace, nie wiem do konca jak dziala, ale chyba kazde panstwo moze wtedy sie z butami wladowac do wojny co troche wypacza potrzebe w ogole zawierania sojuszy. Jawna dyplomacja jest super, ale widac, ze dzieki temu co teraz zaszlo trzeba po prostu ograniczyc enforce peace. Dodalbym jeszcze zasade, ze jesli dolaczamy jako Interwencja Great Poweru to nie mozemy nic wziac jesli chodzi o prowincje. Mozemy sie na przyklad dogadac tylko na to, ze druga strona wezmie zloto i przekaze je nam lub odda nam potem TP. Sprawa do przemyslenia.
I'm the boss. I'm the boss.
I'm very very sorry for your loss.
❤️ 
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Stobek
Odpowiedz

#15
Enforce peace działa tylko dla obrońcy przegrywającego wojne, można z niego po prostu przyjąć WP oraz wymaga >100 relacji, więc to nie tak, że każdy z brzegu dołączy sobie w dowolnym momencie do dowolnej strony. Dla porównania, dla dołączenia z sojuszu wystarczą relacje >0 (lub >-20?).
"And as water has no constant form there are in war no constant conditions" Sun Tzu

#Munsterocentryzm

Druga osobowość Eldori, władcy Hiszpalii
Odpowiedz

#16
Ejjjjj nie no to brzmi super, by moc enforce peace robic dla strony przegrywajacej Big Grin
I'm the boss. I'm the boss.
I'm very very sorry for your loss.
❤️ 
Odpowiedz

#17
(09.11.2018, 10:27)Takeru napisał(a): Ja wlasnie uwazam, ze powinno sie zostawic mozliwosc interwencji Great Poweru. To jest fajna mechanika, ktorej do tej pory nikt nie wykorzystywal w ogole, a pozwala tak naprawde tylko jednemu GP dolaczyc do wojny. Nie chcesz sojuszu z danym panstwem, ale tez nie chcesz jego upadku? Akcja interwencji jest dla Ciebie. Nie chcesz zeby Twoj rywal sie wzmocnil kosztem drugiego rywala? Akcja interwencji jest dla Ciebie. Chcesz dolaczyc do wojny, by spalic komus prosperity na granicy, ale nie chcesz walczyc we wszystkich bitwach? Akcja interwencji jest dla Ciebie.

To jest równie życzeniowe myślenie, jak uważanie, że gracze nie będą robić wojen światowych, bo się nie opłaca. Ludzie będą tego po prostu wykorzystywali, żeby dołączyć do wojny bez sojuszu. 
Co do enforce peace nabicie 100 relacji nie jest problemem, a jak inny kraj się nie zgodzi to można normalnie walczyć o 100 ws. 
Jedyna sytuacja, gdzie ktoś nie będzie mógł pomóc w wojnie, to gdy chcesz pomóc komuś kto atakuje, z przewagą. Chociaż w takiej sytuacji na ogół nie potrzebuje pomocy, więc to i tak bez znaczenia.
Jeśli zostawimy takie możliwości, to znowu nikt nie będzie zawierał jawnych sojuszy
Odpowiedz

#18
Nie rady dokonać rewolucji na raz. Dołączanie do światówek przez GP i enforce peace zamiast sojuszy jest nieco mniej rakowe (bo i cięższe) oraz to drugie pozwala atakującemu wycofać się rakiem. Np. gdyby Indie dołączyły przez enforce peace do wojny TUR vs MAM, to TUR mogłaby się wycofać przez WP.
"And as water has no constant form there are in war no constant conditions" Sun Tzu

#Munsterocentryzm

Druga osobowość Eldori, władcy Hiszpalii
[-] 1 użytkownik lubi ten post.
  • Elros
Odpowiedz

#19
Francja w sojusz z turcją i szwecją. Anglia w sojuszu z Francją. Pograne:c
Spierdalaj 
Albo lepiej 
Powiedz gdzie. Podjade 
Bedziesz spierdalał


~PiotrekEU

Odpowiedz

#20
Oglaszam wszem i wobec, ze zadnego danego slowa nie zlamie.

Nie mam zamiaru ingerowac w wojne o Polska Polskosc nad Polskosciami

Nie mam zamiaru atakowac Hiszpanii w czasie, gdy ta bedzie plynac na wschod.

Nie mam zamiaru atakowac Hiszpanii po tym jak wojna na wschodzie sie zakonczy.

Nie mam zamiaru atakowac Habsburga, mojego ukochanego sasiada.

Peace.
Love.
France ftw.
I'm the boss. I'm the boss.
I'm very very sorry for your loss.
❤️ 
[-] 2 użytkowników lubi ten post.
  • Krystian, XenoFobia
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości