Witaj!
Rejestracja

  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
Ostatnia Sesja

#1
Moja sesja ROBOTAMI była imo dość ciekawa.


START NA 14 UKŁADACH I WOJNA Z GOOGLE(POMEK)

Najpierw było 5 restartów bo zawsze ktoś tam miał zla pozycje o czym informowal nas brat krystiana. Ja powiedziałem ze moge być  w jakiejkolwiek sytuacji i i tak bede gral. Tak tez sie stalo i jak zaczalem gre okazalo sie ze mam 14 ukladow(a niby srednio przypada na gracza 30)...

Najpierw mialem NAPa z sąsiadem z gory czyli K4dywanem wiec musialem sie rozwinac w dol o googla - moich OP sasiadow OP roboty z unity dzieki bionicznym trofeom, ktore zyja sobie w zoo i ogrodach i daja unity ale kosztuja utrzymanie(zarcie, consumery itp)

Zebralem flote 8 corvet i oglosilem wojne. Wlecialem do jedynego granicznego ukladu ktory blokowal mi rozwoj ktory nazwalem "FIREWALL". Okazalo sie ze Pompejusz(Pomek gral Guglami) zbudowal tam juz Starbase i nawet dziala wstawil i mial 1k sily samej stacji na moje 600? corvet.

Pompejusz jako ze nie chcial isc w wyscig zbrojeń, a musial jezeli chcial obronic na dluzsza mete ta stacje zrezygnowal i oddal mi FIREWALL za 300 alloyow.  Dla mnie biznes dobry bo te  300 wydane na statki i tak bym stracil pewniei w boju. Uzyskalem tak dostep do 6 wiecej ukladow. Dalo mi to juz 20.

Dobra sprawa jest taka ze te 20 ukladow dawalo mi 5 planet. Wiec jest to juz jakiś sensowny rozwoj. Minus taki ze te uklady to straszna bieda. Do tego robotami strasznie slabo idzie mi gra.

[Obrazek: VYYzScc.png]
UKŁAD Z K4DYWANY

Rozochocony sukcesem politycznym jakbym bylo zdobycie 6 ukladow i dobrej obronnej stacji za 300 alloyow, doszedłem do wniosku ze uloze sie tez z k4dywany, ktory takze  mial 1 uklad dajacy mi dostep do kolejnych 5 i fajnej planety(18 bodajze). Jako ze ten moj sojusznik bal sie mnie(w koncu zaatakowałem wczesniej GOOGLA i mialem troche wojska ,a k4dywany ma bardzo otwarta ze mna granice trudniejsza do obrony) to doszlismy do porozumienia ze nie bede potrzebowal go atakować, jak mi odsprzeda ten sporny uklad. Cena 300 alloyow jak wyzej byla odpowiednia i deal zostal zawarty. K4dywany zgodzil sie tez temu ze mial duzo ukladow do zdobycia na zachodzie, a bal sie ze w jakis sposob sie tam w bije albo bede je kontestował. Narazie bylem content.


[Obrazek: OjNtaqq.png]

RESZTA SESJI I PODSUMOWANIE

Gra trwała do  2052 roku. Zaczalem miec przy 6 planetach duzo problemow z pradem i mineralami naraz. Aby dogonic innych sciencem okazalo sie ze majac slabe zrodla surowcow ze stacji kosmicznych oraz zero przychodu z handlu mam po prostu problem. Ciagle walcze jak to ogarnac, ale teraz inwestuje w druga planete ktora powinna dac mi duzo pradu wiec tutaj sie odbija,  a reszta to kwestia popow i obsadzenia kopaln. Doszedlem do wniosku ze po prostu zrezygnuje na jakis czas przyrostu UNITY ,gdyz i tak wbilem juz 2 tradycje, a poki co solidne EKO jest mi duzo bardziej potrzebne. Jak nazbieram popow to pomysle.

Do tego nabudowałem floty mam superior sily od obu sasiadow i dobre sojusze. Pytanie rozwijac sie gospodarczo(na ktorym polu przegrywam z kazdym) czy liczyc na lupy wojenne?

[-] The following 7 users Like Stobek's post:
  • , Elros, Helvi, Konrad, Krystian, Saegoto, Wiktortex
Odpowiedz

#2
Nie umiem grać w te gierke, generalnie ratuje mnie tylko to, że przy każdym starcie losuje mi świat w którym planet i układów mi przypadających jest więcej niż mógłbym zająć xD
Całą sesje walczyłem z buntem tytanów, wydałem na to ze 4k minerałów (armie są słabe a tytani dziwnie mocni) ale w końcu odzyskałem swoje.
Myślałem że mam gaja worlda ale sie okazało ze to swiety swiat i dupa z kolonizacji.
nie wiem jakie statki budowac wiec buduje korwety zeby miec duzo swiecącego na ekranie.
[-] The following 5 users Like PiotrekEU's post:
  • Elros, Helvi, Pantax, Stobek, Wiktortex
Odpowiedz

#3
Tak patrząc na same cyferki, to powiedziałbym, że nie ma tu jakiejs wielkiej filozofii i używając tylko laserów i zwyklych kinetycznych działek w proporcji 6:4 (armor/shieldy też po równo o ile nie brakuje mocy) nasza flota zawsze i wszędzie będzie po prostu dobra. Wiadomo że jak przeciwnik wydał tyle samo alloyow i badań na flotę, ale ma np same shieldy i rakiety, albo sam armor i disruptory(czy tam chuj wie co innego) to raczej przegramy, ale chociaż mamy pewność że tak długo jak robimy więcej alloyow i nie jesteśmy zacofani, to choćby ktoś się zesrał, to tego nie skontruje. Co do reszty techów, to przy badaniu wyzszego tieru prioryteyem zawsze jest hp(hull/kadłub) i reaktor, później techy defensywne (czyli evasion też) a na końcu bronie, tracking i komputery. Co do ustawień komputera, to na korwetach swarm a tak to zawsze i wszędzie picket, ewentualnie na jakichś bydlakach artillery.

Korwety na dłuższą metę sa droższe, bo duże statki mają o wiele większą szansę na ewakuacje i co z tego, że flota zrobiona z samych korwet wygra 2 bitwy z krążownikami, skoro większość krążowników się ewakuuje ? 

In combat, any ship that takes hull damage while already below 50% health has a chance to disengage from battle, depending primarily on the amount of damage inflicted and secondarily on the ship class (Destroyers and Cruisers have the highest survivability, followed by Titans and Battleships, with Corvettes coming last). A ship that disengages will instantly leave the battle and rejoin the fleet at the end, until then appearing in the combat interface with an icon indicating it has disengaged. If a fleet contains only disengaged ships it will make an emergency retreat.

The shock of the emergency retreat will cause 20% hull damage. Ships with less than 20% HP have a 50% chance of being destroyed, otherwise they will arrive in friendly space with 1 HP.

Czyli statek wycofuje się nie wtedy, gdy liczba hp spadnie poniżej 50%, tylko wtedy gdy mając poniżej 50% dostaje jakiś dmg i jeszcze dodatkowo im więcej %HP, tym większa szansa na to, że się uda. No a jako, że korweta ma bazowo 200(+2 techy dające po 100), to krążownik i 20% dmg za wycofanie zabierze jej te 100hp i żadnej ewakuacji nie będzie. Krążownik ma tego hp z ~1,5k, przez co jedynie rakieta wystrzelona z korwety jest w stanie zabrać mu na tyle hp, żeby rzeczywiście zmniejszyć szansę na ucieczkę, dlatego zawsze dobrze mieć w razie czego mieć kilka niszczycieli z 3 slotami point defence. No ale statystycznie, to 10k alloyow w krążownikch jest silniejsze niż 10k alloyów w korwetach, bo nawet jeśli przegrywa pierwsze bitwy, to w końcu wygra na straty.


W tych dwóch tematach gość o nicku shrouded_reflection daje sporo tipów i w sumie mój post, to takie szybkie tl:dr jego komentarzy, także jak jakiś tip nie zadziała i ktoś przejebie wojnę, to ja umywam ręce. 

https://www.reddit.com/r/Stellaris/comme...edictions/
https://www.reddit.com/r/Stellaris/comme...mposition/
[-] The following 4 users Like Konto usunięte's post:
  • Helvi, Mac, PiotrekEU, Stobek
Odpowiedz

#4
Piach wymalowany krwią

[Obrazek: duv3ejK.gif]
muzyka do czytania

„Kosmos, wielka niespożytkowana przestrzeń. Pełna życia, pełna ułomności. Pełna potencjału, który wiem jak wykorzystać. 
Razem z moim panem położymy galaktykę na kolana, tak jak wcześniej zgięliśmy każde kolano na mojej planecie! Tak jak rozprawiliśmy się z armiami dronów, chmarami ameb i wszelkich stworzeń zamieszkujących przestrzeń międzygwiezdną, które próbowały zatrzymać boską ekspansję! Jak zgasiliśmy ostatni żar wyznawców starego boga, tak teraz zdławimy nadzieję w każdym z narodów galaktyki! Bo nie istniejemy po to by nieść pokój i ład. Nie. Przynosimy wojnę, przynosimy cierpienie, TAK JAK CHCE TEGO MROCZNE BÓSTWO!
Ależ drodzy moi, jesteście moimi przyjaciółmi, ja was miłuję, ale nie tak fałszywie jak wasi mali władcy. Ja uczynię was silniejszym i dlatego muszę pokazać wam czym jest prawdziwy ból... Musicie posmakować krwi moi przyjaciele, gdyż każda żywa istota żąda krwi, potrzebuje krwi i dzięki krwi odżywa! Pan ukazał mi prawdę! Ukazał mi swoją moc! Rzekł do mnie bym wyruszył do was, byście i wy poznali prawdę. Uwierzcie mi, że to czynię to wszystko z troski o was, malutkich, byście powstali z kolan potężniejsi niż kiedykolwiek. Wiem, że na razie nie możecie się pogodzić z waszym losem i jeszcze przez jakiś czas będziecie się buntować, gdyż nasz pan, pan wszystkiego jeszcze do was nie przemówił, lecz zapewniam was, gdy usłyszycie jego głos, pełen mocy, będziecie się wręcz zabijać o to, kto pierwszy wypije krew swoich wrogów na jego chwałę.”
Władca Śniących, Mówca Mroku Saghash po podbiciu planety i układu które po wydarciu ich z rąk Reptiliańskiego władcy(Elrosa) nazwał Muerte Reptilia


Wojna z łuskowatym ludem nie przebiegła tak pomyślnie jak to zaplanowano. Flota gadziego ludu stawiła godny opór, lecz nie wystarczająco dobry by odeprzeć ataki przebiegłych generałów Sekty Pożartych. Pod koniec konfliktu lud planety Muerte Reptilia sam błagał o zakończenie wojny pomimo tego, że w takim wypadku zwierzchnictwo nad planetą i jej mieszkańcami otrzymałoby imperium mrocznego boga. Ostatecznie z powodu wysokiego wyczerpania wojną po obu stronach, doszło do przekazania trzech układów w ręce państwa Setta Sagheri. D-471 Singularity, Blondei, Muerte Reptilia.

Poznaliśmy wiele cywilizacji potencjalnych wyznawców naszego pana. Musimy ich przekonać, musimy im pokazać cel ich istnienia. Nasi sąsiedzi: Reptilia(Elros) Teriorowie(Saegoto), Google Interface(Pomek) i Lepsza Cudowna Mackowata Cywilizacja(Pantax) powinni jak najprędzej usłyszeć głos pana i tak jak my powierzyć mu swoje życia aby mu służyć.


Psioniczny bóg pokłada wielkie nadzieje w Teriorach, których unikatowe zdolności przyciągnęły jego wzrok.


Koniec wpisu nr 1
[-] The following 7 users Like Wiktortex's post:
  • , Helvi, Konrad, Krystian, Letho, Saegoto, Stobek
Odpowiedz

#5
Kroniki niepotrzebnych robotów.
2252-2287


Na starcie sesji szlo mi zle, ale troche sie poduczylem co mogę zrobic i udalo mi sie jako tako ustawic gospodarke.

Zrezygnowalem takze z umow i sojuszu obronnego z Googlem, ze wzgledu na jego potencjal i potege  w krotkim czasie moglby stac sie hegemonem lokalny, co zreszta podczas wojny z nim sprawdzilo sie.

Razem z Wiktortexem uderzylismy po 10 latach.

Razem to zle powiedziane, gdyz kolega w brew moim radom zaatakowal w oddzielnej wojnie nie chcac pozostawiac sojusznika samego ruszylem w oddzielnej. Oczywiscie okazalo sie to bledem(jak zawsze wyszlo ze mam racje).

Wjechalem w kluczowy graniczny uklad, jedyny do ktorego mialem dostep i... stacja 3.7K obrony. Moja flota 3K sily. Zaczalem sie pocic. Wygladalo to tak:




Po wycofaniu sie, doszedlem do wniosku ze z obecna produkcja alloyow nic nie zrobie.  Google nie chcial sie poddac i naprodukowal tyle floty ze Wiktor zaczal sie cofac. Jedyne wyjscie to polaczenie flot. 
Dzieki wzorowymm zdolnosciom dyplomatycznym uzyskalem przemarsz od 3 imperiow i 5 latach dolecialem do Wiktora. Zrzut:


Pomek tak sie przerazil ze sie odrazu poddal bez bitwy nawet(tchorz!). Myslal ze zdobedzie moj FIREWALL, ale przerazil sie 3k sily stacji i juz nabudowanej floty 1K i doszedl do wniosku ze sobie nabuduje wiecej statkow. Produkujac chyba z 200 alloyi na miesiac i nie wiem jakim cudem utrzymujac jednoczesnie  trofea i tak duza populacje przy 4 planetach nabudowal floty do sily 7K i uderzyl. Zrzut:

Moj blad polegal na tym iz czesc floty (1.6K) stala w stacji obok. Chcialem go "zaskoczyc", ale bylo to bezsensu bo zanim oni przylecieli stacja juz padla. Pewnie i tak bym przegral ale zadalbym przynajmniej jakies straty. W tej flocie bylo duzo corvet zadajacych dobre obrazenia.

Pomek jak to Pomek mistrz simowania, nie ogarnal claimow i zyskal mmmoja stacje firewall i kolejny nic niewazny uklad. Nie stety podzielil mi kraj na pol. 


W nastepnej sesji szykuje sie wielka wojna, Pomek nie daje za wygrana i ma 12K czy 15K wojska i stwierdzil ze bedzie walczyl. 

Jezeli przegral dam sie zwasalizowac bo utrata  kolejnych ukladow/planet spowodowala by upadek mojego calego imperium.




Bonus. Zrzut z wojny MAC i k4dywany vs Saegato i ktostam. Ostatnia bitwa:
[-] The following 7 users Like Stobek's post:
  • , Helvi, Karpaj, Konrad, Krystian, Saegoto, Wiktortex
Odpowiedz

#6
nie była ostatnia. potem jeszcze złapałem tymi krążownikami sae jak wpłynął mi za głęboko w moje układy.
Potem udało mi się wymusić pokój
Odpowiedz

#7
Moja OSTATNIA SESJA:

Miałem w ramach układu z Elrosem pomóc mu w wojnie z Wiktorem by odzyskał układy które stracił miał mi za to układ z 10 minerałami albo 7 już nie wiem oddać żeby bordergore nie było.
Więc pod koniec pierwszej sesji moja flota przemieściła się do niego na pozycje wyjściowe. Przy rutynowym sprawdzaniu seve to wyszło
i nagle Wiktor się zrobił skory do ustępstw. Oddał Elrosowi co miał oddać, wojny nie było a ja nie otrzymałem za bycie straszakiem nic. Proponowałem jeszcze odkupienie układu który mnie interesował ale zostałem odprawiony z kwitkiem. Zdenerwowałem się i tylko po to by było na moje poprosiłem MACia o pomoc. Ot tak, żeby odebrać układ Elrosowi i nauczyć że skoro zyskał coś dzięki mnie to mógłby jakąś dobrą wole wykazać. MACiu za pomoc dostał planete i 4 układy, ale nie to w tym wszystkim jest najważniejsze.
Może w przyszłości Elros będzie bardziej skłonny do rozmów...
[-] The following 2 users Like PiotrekEU's post:
  • Stobek, Wiktortex
Odpowiedz

#8
ZAGŁADA

[Obrazek: ZGFlZNf.png]
Obraz zarejestrowany przez kamery na planecie zniszczonej przez nanity. Niebo było bezchmurne w te dni, to chmary nanitów je przesłoniły


Wojny prowadzone w ostatnich dziesięcioleciach były pełne sukcesów, mroczny Pan ofiarował nam zwycięstwo nad Interfejsem Googla! Wraz z odważnymi sojusznikami Stobelonem Robotem, Sae Teriorem pokonaliśmy agresora i zdobyliśmy bardzo ważne strategicznie układy, w tym jedną planetę.

Potem jednak stało się coś strasznego. Nasz bóg porzucił nas. 3 planety zostały zaatakowane przez zagrożenie wydostające się z tajemniczej bramy L. 2 z 3 planet udało się ewakuować, jednak mieszkańcy jednej z nich zostali rozerwani na strzępy przez nanity uwolnione przez niepohamowaną chciwość mackowatych stworzeń Pantaxa.

[Obrazek: NxJ3Kvt.jpg]
Niewolnicy zaczęli się buntować i wyzwolili spod naszych wpływów dwie ważne ekonomicznie planety w układzie Eadominar. Zostaliśmy także w obliczu tak wielkiego zagrożenia jakim jest inwazja nanitów zaatakowani przez Google Interface, którego zbrodnicze algorytmy wykonały egzekucje na Setta Sagheri. Nasze państwo legło w gruzach. Nasz Pan nie wsparł nas. Oczy całej galaktyki śledziły upadek imperium Psionicznego Boga.

Koniec wpisu
[-] The following 4 users Like Wiktortex's post:
  • , Konrad, Saegoto, Stobek
Odpowiedz

#9
Ucięta teriorska ręka



Federacja Teriorów w roku teriorskim 1054
Na żółto zaznaczono Trzy światy.
Na niebieskiego zaznaczono świat gajański Leyyé, na którym mieszkają Sagherowie.
Na biało zaznaczono trasę floty teriorów, która odciągnęła obcych od stolicy.
[Obrazek: YBeibIw.jpg]





Rok teriorski 1031
Rok gwiezdny 2286 (wedle teriorskich tradycji periodyzacji - rok gwiezdny liczy się od narodzenia proroka w układzie Sol, którego odwaga i miłość zmieniły losy galaktyk)





A oto Coogle Interface, cywilizacja robotów, była wtedy najpotężniejszym imperium w tej części galaktyki.
A jego sąsiedzi obawiali się ich.
Pierwszym sąsiadem byli Sagherzy.
Rasa istot podobnych do węży. Mówiono, że posiada trzy razy więcej układów i planet niż teriorzy.
W ich światach rządziła sekta Setti Sagheri. A ich wierzenia budziły strach.
Jednak teriorzy chcąc głosić słowo proroka, otworzyli swe granice.
I Sagherzy zamieszkali na Leyyé, świecie gajańskim, czwartej planecie Federacji. Mundi Quartus. A prym wiodą na nim Vendome.
Bo Mardes jest pierwszym światem Federacji - Mundi Primus. Tora to Mundi Secundi, a Patmos jest Mundi Tertius. Są to Trzy Światy, na których są prawa wyborcze. Ale tylko teriorzy mogą głosować.
A Leyyé jest piękną planetą. I teriorzy zapewniali Sagherom godne warunki życia.
A Teriorzy zamieszkali na jednej z planet Sagherów.
Drugą cywilizacją były Roboty Unwanted.
I oto Coogle Interface jest otoczony.

I teriorzy wysłali Lazara Akarda, by zawrzeć pakty z Coogle.
Akardowie to programiści. Spośród 7 rodów teriorskich najlepiej rozumieją roboty.
I Lazar Akard w imieniu teriorskiej federacji wyciągał rękę. Teriorzy pragnęli żyć w zgodzie.
Ale Coogle odmówił.
Główny program Coogle chciał wojny.

I wielkie oburzenie było na Mardes na Lazara Akard, że gdyż wielce się przechwalał iż załatwi ugodę. Ale Denial Septiumus, jego żona, bardzo mu współczuła.
I doszło do nowych wyborów w Senacie Mardes. I teriorzy nie mogli się porozumieć i działali jeden na przekór drugiemu.

I na Wielkiego Kanclerza został wybrany obcy gatunek. Po raz pierwszy w historii Federacji.
Na czele rządu stanął Xenoślimak z Imperium oNE. Była to 65 letnia kobieta. Naukowiec, fizyk.
Ale nie rozumiała ona zwyczajów teriorów.
A teriorów bardzo to bolało, że Wielkim Kanclerzem jest obcy. I zaczęli się godzić między sobą.

I Hesius Septiumus poleciał zawiązać układ z Setti Sagheri, a Marial Akard skontaktował się z Robotami Unwanted, by zawiązać sojusz.
I Coogle napadł na planety Sagherów.
A Federacja uhonorowała sojusz i teriorowie rozpoczęli wojnę. 
Flota Septiumusów pod dowódzctwem Luciusa wyruszyła w daleką podróż do układów Unwanted.
Są to roboty, bardzo przyjazne i rozsądne.
Septiusowie rozumieją, że sojusz z nimi jest strategiczny
I tam zjednoczone floty Unwanted, Setti Sagheri oraz Federacji Teriorów pokonały wielką flotę Coogle Interface w dwóch bitwach. Należy jeszcze wspomnieć o dywersji floty Sagherów na tylnych układach wroga.
I koalicja odniosła zwycięstwo.
Lecz teriorowie nie wysuwali żadnych roszczeń wobec Coogle Interface. A po zwycięskiej wojnie, teriorzy nie zabrali żadnego układu.
Gdyż chcieli tym potwierdzić, że nie patrzyli zachłannie na układy Coogle Interface.
Jednak czy było rozsądne okazać uczucia robotom?






rok teriorski 1045
Rok gwiezdny 2302 (wedle teriorskich tradycji periodyzacji - rok gwiezdny liczy się od narodzenia proroka w układzie Sol. Jego odwaga i miłość zmieniły losy galaktyk)





Teriorom została ucięta ręka...
Na szczęście modlitwy wznoszone do Najwyższego, uratowały kolejny dzień teriorski!
I oto flota admirała Luciusa Septiumusa oraz admirała Lazara Akard przegnały, agresorów zza czarnej dziury.
Tak przynajmniej podawały oficjalne wieści.
Na ulicach San Cararo mówiło się, że Lucius był przerażony potęgą tej floty...

Pewnego ciepłego dnia do Mardes doszły sygnały ze stacji nasłuchowej w układzie Gad. Był to najdalej wysunięty system w stronę przeciwległej strony galaktyki.
Informatycy rodu Vendome oraz dekoderzy akardyjscy zrozumieli przekaz wiadomości - zostały otwarte bramy kosmiczne w czarnych dziurach.
A w granicach Federacji znajdowała się czarna dziura. W układzie Gaugamela.
Septiumusowie skoncentrowali swoją flotę. A Akardowie swoją.
I był tam Lucius, i była tam Zera, i Sessius. A na flagowym okręcie Akardów był admirał Lazar Akard i jego żona Denial Septiumus.
I z Mardes polecieli do systemu Gaugamela, najkrótszą trasą: przez układy Salamanca i Kobayashi.

Flota Septiumusów:
W podczas lotu w hiperprzestrzeni cała załoga się denerwowała. To była misja w nieznane.
Co jeśli obcy okażą się najeźdźcami? Co jeśli będą mieli wrogie zamiary?
A jeśli okażą się przyjaźni albo słabsi, to jak umiejętnie okazać im przyjaźń, by rozumieli?
Wśród załogi panowała poważna podniosła atmosfera.
Kto wiedział czy walczą o przetrwanie całej teriorskiej rasy?
I każdy kto wierzył, ufał Najwyższemu. A każdy kto nie wierzył, ufał tym którzy wierzą.
A Lucius Septiumus najwięcej rozmawiał z prorokiem. I miał poważanie.
I mimo wrodzonego szaleństwa, Septiumusowie ufali Luciusowi, bo powściągał swoje szaleństwo.
A Zera była wśród tych, którzy nie wierzą w proroka. Nie obchodziło ją to. 
Mówiła sobie: "Mam bogactwa, piękno, jestem poważana wśród teriorek. Mój mąż jest królem Vendome, a mój brat Kanclerzem Federacji. Na cóż mi jeszcze jakiś prorok?"
A Sessius stał zdystanowany. Znał ich na wylot, wiedział co myślą.
Lucius próbuje uratować Federację, by naprawić błędy ojca.
Zera pragnęła powodzenia brata, gdyż oznaczało to dla niej korzyści.
Sessius wiedział, że Zera gardzi nim za miłość, którą darzy Tevi Hellani. I wie, że mu współczuje. Ale nienawidzi go za to, że nie ma siły, by się od niej uwolnić.
Bo oto 42 dni temu narodził się Heree Hellani, po raz dziesiąty. I Tevi porzuciła Sessiusa i pognała na Sayayarze (swoim smoku) do Paleo, by spotkać się z Heree'm.
Sessius jednak panował nad swoimi emocjami. Zachowywał rozwagę. Nastawiał się by, reagować na wydarzenia tak, by wrócić do domu z tej misji.

Flota Akardów:
Lazar misję widział jako okazję do odzyskania reputacji, po nieudanych negocjacjach z programem Coogle Interface.
Denial również liczyła na odzyskanie pozycji męża, wśród Akardów. Gdyż prezesem głównego banku Akardów może zostać Marial, brat Lazara.

I wlecieli do układu Gaugamela. I czekali.
Naradzili się, aby przygotować się na najgorszy scenariusz.
Jeśli zostaną na tych pozycjach, to jedyną ewentualną drogą ucieczki pozostaje system Kobayashi. A z niego można zaraz trafić do stolicy. Postanowili ustawić się na trasie do układu Fefe. Stamtąd wywabią wroga z dala od Mardes. 
I tak zrobili i lecieli godzinę. I ustawili flote wprost czarnej dziury na przeciw kursu na Fefe.
I wyleciała w końcu z czarnej dziury wielka flota. Była dla nich przerażająca. I był tam jeden wielki okręt, z ogromnym działem. Jeden strzał był zdolny zniszczyć cały statek.
Lucius szybko skojarzył: wojenna flota > wrogie zamiary. I nakazał wystrzelić dziobowymi laserami koncentrując ogień na jendej z korwet obcej floty.
I floty wystrzeliły i salwa zniszczyła jedną korwetę wroga.
I Lucius nakazał manewr odwracający i skok do układu Fefe.
Obca flota ustawiła kursy kolizyjne i pędziła na nich.
I teriorzy wylecieli z nadprzestrzeni w kolejnym układzie, a obca flota zaraz za nimi i pędziła na nich.
I uciekali przed obcymi przez kolejne układy: Fefe > Havr (omijając układ Dulari) > Stebon > Wue (wymijając układ Sol) > Cezar. Wszystkie te układy są w granicach Federacji Teriorów.

Uciekająca flota Septiumusów.
Widać okręt flagowy Rangus 1 - okręt typu Vera. Były też niszczyciele typu Forgot, korwety typu Kalamar i inne okręty
[Obrazek: The_Rebel_Fleet-TCG_Core_Set.jpg]


Aż stanęli u granic Coogle Interface.
Lucius szybko kalkulował. Czuł, że adrenalina wylewała mu się z uszu. Patrzył na swoje rodzeństwo i dzieci. Ale oni wpatrywali się w niego, oczekując podjęcia szybkiej decyzji.
I Lucius opanowanym tonem rozkazał wlecieć do układu Perqim.
I wlecieli w granice Coogle Interface i nawiązali z nimi ponowny kontakt.
Lazar Akard porozumiał się z robotami. Pojmowali oni niebezpieczeństwo.
Coogle zaczął koncentrować swoją flotę. Była ona równie ogromna jak ta z czarnej dziury.
Teriorowie poczuli się bezpieczniej.
I czekali.
W końcu obca flota wleciała do systemu.
I flota Federacji była przy jednym z satelitów systemu, a flota Coogle przy gwieździe układu.
I flota teriorów pierwsza nawiązała walkę. I poniosła ogromne straty nim nadciągnęła flota Coogle.
A flota Akardów została zniszczona. A Lazar Akard i Denial Septiumus zginęli.
Bo w przestrzeni kosmicznej nie ma tlenu. I nie mogli się zapalić, nie mogli przejść w stan kir. I się udusili.
Lecz wielki okręt z mega działem został zniszczony, a obca flota najeźdźców pokonana.
I teriorzy obrali kurs do domu, na Mardes. I nastał czas wielkiej żałoby.

Cywilizacja Sagherów, natomiast, została pokonana przez tych obcych. A Abysso zostało zbombardowane i zdobyte.
I na Leyyé przybyło jeszcze więcej Sagherów niż dotąd, uchodźców.
I mówi się na Mardes, że los taki Sagherów jest z powodu Proroka.




Federacja Teriorów w roku teriorskim 1054
Na żółto zaznaczono Trzy światy.
Na niebieskiego zaznaczono świat gajański Leyyé, na którym mieszkają Sagherowie.
Na biało zaznaczono trasę floty teriorów, która odciągnęła obcych od stolicy.
[Obrazek: YBeibIw.jpg]
______________________________________________
link
[-] The following 2 users Like Saegoto's post:
  • Konrad, Wiktortex
Odpowiedz

#10
Taki trochę timeloop
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości