Witaj!
Rejestracja

  • 3 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
TERIOR

#1
TERIORZY I NOCNY KRÓL



Oto powiem wam o losach Nocnego Króla, opowiem wam to przez zagadkę.
Nocny Król to ten, który oblegał Winterfel.
Ten który był wyznawcą Ne'Kretha, boga Tesaji, gdzie jest balsam.

Bo oto trzech Wielkich Królów Nekromantów mieszka na planecie na której wytwarza się balsam. Ich siedziby stanowiły trzy wielkie nekropolie. Były one wykute w miejscach gdzie magia była najsilniejsza. Jednak wybuchła wojna i doszło do wielkiej zagłady. Niek'tur'if została zawalona. Nekromanta pozbawiony swej nekropoli przeniósł się do Westeros. I tam latami realizował swój plan uczynienia siebie bogiem tej planety. Teriorzy rodu Hellani mieli przybyć z odsieczą pod Winterfel, lecz zostali powstrzymani przez Samaela. Pozostałych dwóch królów Nekromantów walczyło między sobą o władzę nad ruinami trzeciej nekropoli. Cywilizacja nieumarłych Ne'Kretha zajmowała na Tesaji dwie grupy kotlin górskich w środku głównego kontynentu. Żywi mieszkali na lewym i prawym wybrzeżu, w dolinach rzek i wśród gór. Na Tesaję został ogłoszony wyrok, gdyż ostatni prorok został na nią posłany. Żywi postępowali głupio, bo zatkali swe uszy, aby przestać słyszeć. Opierali się na magii zamiast wydawać głos za rozeznaniem. Lekceważyli prawa o których chcieli zapomnieć. Zwracali uwagę tylko na podniety i popędy jakie spotykają ich samych. W swym maniakalnym uporze doprowadzili do ogromnego rozwoju genetyki. Po manipulacjach kodami w DNA doprowadzili do sytuacji gdy przestała istnieć płeć i wszyscy stali się jednopłciowi. I nadal mimo ostrzeżeń i nawoływań do skruchy, zaczęli dopuszczać się niepohamowanej namiętności. W końcu wystawiali igrzyska rozpasania z gigantami ziemi. I czynili obrzydliwości i to co ohydne. I ze względu na to całe zło, które spotkało mieszkańców Tesaji, wtargną tam teriorzy ze swym palącym wojskiem. I ze względu na prawość spalą to co już nie żyje. A ze względu na balsam, wtargną i splądrują i doprowadzą do upadku żywych aby doszli do skruchy. Spośród nieumarłych ożyją ci, którzy czuli żal za swój grzech. Spośród żywych przetrwają ci, którzy okażą się wytrwali.

[Obrazek: jjLQyLh.jpg]
Ne'Kreth walczy ze swoimi nekromantami na Tesaji przeciw teriorom.
______________________________________________
link
Odpowiedz

#2
TERIORSCY PETRYFIKIUSZE Z MARDES


Posłuchaj, bo powiem ci coś o przyszłych dniach i o tym co już było. Opowiem ci to przez zagadkę, abyś zwrócił uwagę na wnikliwość i zachował trzeźwy umysł. Ten, który ma oczy jak topazy przebłyskujące jak miód wyjawi ci tajemnicę. Jego włosy i źrenice są jak czarny atrament, bo potrafi rzecz zakryć i ujawnić.

W trzecim roku panowania Cyrusa, króla Persji, było to około 587 lat przed przyjściem zapowiedzianego proroka, sam Immanuel zszedł z Nieba. Ten, który ma oczy jak ogniste pochodnie, wyjawił miłemu słudze, Danielowi, losy królestwa Grecji, bo jego włosy są białe jak wełna biała jak śnieg. Oto król umrze i nie zdąży nacieszyć się ze swych zdobyczy. Jego dziedzictwo rozejdzie się w cztery wiatry, a jego rodzina zginie. Dwóch najwspanialszych Macedończyków z jego dworu przetrwa i wda się w greckie wojny. Lecz nie będą szanowali Świętego Przymierza i zbezczeszczą Świątynię. Wtedy nadejdzie Michael ze swoim wojskiem. Tak! Ten, który ma włosy jak szafran, obroni to co święte. Ten który jest jak wrzący jaspis strąci i usunie ich bogów, bo jego głos jest jak ryk mnóstwa dzikich kotów, a oczy to syczące pioruny. Królowie Hellady dojdą do swego kresu. Zniszczą sami siebie, swoje rodziny i swoje dziedzictwo i Rzym ich pochłonie. W owym czasie nawet pewni roztropni upadną, aby wśród nich nastąpiło obmycie i oczyszczenie. A w czasie końca, będą jaśnieć jak gwiazdy na niebie.

Karmazynowy pył! I zapach kawy! I trzask! Cassael pojawił się wśród teriorów. Ten, który ma oczy jak miód, a o sobie mówi Bóg jest mym Gniewem, przybył na Mardes, bo dopełniła się wina Salado. Teriorzy tak jak hellenowie swoją cnotę wykorzystują tylko dla osiągnięcia swojego własnego sukcesu. Petryfikiusze okłamują się, bo ich osobiste powodzenie jest warte dla nich najwięcej. Dlatego dojdzie do wojny, w której wielu upadnie i zostanie zniszczonych. Ci którzy zwyciężą będą baczyć na tych, którzy znaleźli drogę do Księgi Życia. Teriorzy staną się zagadką i czymś pięknym w Układzie Sol. I tak jak teriorzy zazdroszczą ludziom gładkiej skóry, tak oni będą podziwiać ich szlachetność. Przemierzą wiele gwiazd, aby spróbować pojąć głębię i rozmiar poznania. Zobaczą wiele światów, aby zrozumieć co jest przyczyną potknięcia. Spotkają wiele ras, które będą ich szokować i zachwycać. Wśród nich będą takie, które będą drżeć przed teriorami i gniewem prawości. A rzeczy te są skryte u diadochów i w Księdze Życia.

[Obrazek: 5uWT4jy.jpg]
Teriorscy Petryfikiusze podczas inwazji na Tomor.
______________________________________________
link
Odpowiedz

#3
PANOWANIE TERIORÓW OJOSDEL SALADO





[Obrazek: biOB50G.png]
Droga Mleczna




*

Oto opowiem wam historię z czasu dawniejszego. Wtedy gdy w galaktyce panowali teriorzy Salado. Było to gdy Kran, Elsos i Sale przeciwstawiali mu się. Miało to miejsce gdy Bril i Xenaxis zagrało o swoje. Było to w czasie gdy w układzie Sol były używane kasety video. Droga Mleczna oznacza Agex. Ten, który jest synem Luciusa i akardyjki, opowie ci to przez zagadkę, abyś rozwinął zawiłość i zdobył rozeznanie. Bo oto znaczeń tej opowieści jest wiele!

<>

Ten, którego oczy to wiele barw i kolorów, a wiruje wokół niego dziewięć kamieni w złotych ornamentach, zaprowadził Salado, teriora z tropikalnej planety Mardes, do wyników badań i wniosków Galena Erso. Ów inżynier z odległej galaktyki, twórca wzorów i obliczeń energii kyber, zrozumiał działanie tych kryształów. Risher Vendome, teriorski uczony, na podstawie tych badań stworzył projekt budowy stacji bojowej zdolnej zniszczyć planetę jednym wystrzałem, jednak pozbawionej wady zaprojektowanej przez Erso. Dule Akard, finansista i kararski spekulant, dostarczył kryształy kyber. Nazwali ją Księżycem Sumienia.

Potem ten, którego skóra jest jak ciemny chryzolit obsypany karminą, wyjawił Moroniemu to, co jest zakryte. I Kran z Nauvoo rozgłaszał wszędzie wieść o budowie stacji, gdzie tylko mógł, aby Droga Mleczna powstrzymała Salado. Ale galaktyka zaczęła drżeć przed teriorami, a było to wtedy gdy w Układzie Sol skończyła się Zimna Wojna. W ciągu lat Ojosdel Salado stali się zwierzchnikami światów leżących w ramionach Tarczy i Strzelca oraz części ramienia Perseusza przy centrum galaktyki. Ramię Tarczy to Ramię Krzyża.

<>
Wojna teriorów Salado kontra Koalicja Trzech (Nauvoo, reptylianie i alasi)

Nabuch z Bril, Przewodniczący milionów kibuców stanął przed Ojosdel Salado i siedmiorgiem ich dzieci, uznając plan za szlachetny. Pacyfistycznie nastawieni Brilowie uważali, że strach przed taką bronią zapewni pokój i zatrzyma wojny. Otworzy to drogę do stworzenia galaktycznej komuny. Bachun, jego syn, Przewodniczący 350 milionów kibuców wsparł projekt finansowo. Lucius zawarł kontrakty i rozpoczęto budowę floty wojennej. Nauvoo potępiało politykę Brilów.

Reptyliańskie Imperium Atomowe w imię swej chwały pragnęło przeciwdziałać zwierzchnictwu Mulusa. Kran widząc to, wysłał posłów z pochlebstwami i wieloma darami dla Fellera Plantaganata, króla reptylian, czym zdobył sobie ich serca. Mając wsparcie religijnej korporacji Elsos z Byzontonu, trzeci wnuk króla, wystąpił, aby walczyć z teriorami.

Dumni alasi z Piah nie mogli więcej wytrzymać odmiennych poglądów Denial, ich namiestniczki. Widząc determinację Plantaganatów, Sale, chilarch armii alasów, w imieniu króla Jamaica i królewej Jeminy, wypowiada posłuszeństwo teriorom. Ale zaraz potem król Feller umiera a front reptylian się załamuje pod Lunden. Teriorzy panują w przestrzeni.

Po tej bitwie atomowa potęga reptylian została złamana. Sessius uzupełnił mapy. Ale Alasi otworzyli drugi front. Te kotowate humanoidy budziły w teriorach paniczną grozę. Teriorzy tracili planety, a ich flota nie była w stanie powstrzymać inwazji planetarnych, dzięki wsparciu floty Nauvoo. Dwa wielkie zwycięstwa, nie mogły zatrzymać drapieżnego natarcia Sale z Piah. Salado wysłał główne siły do walki z alasami, a na pokładzie Księżyca Sumienia i jego eskorty, ruszył w stronę Arragis.

Wtedy do pertraktacji przystąpił Juz'Xular z Xenaxis. Zaproponował zawrzeć natychmiastowy pokój. Reptylianie i alasi mieliby wypłacić teriorom odszkodowanie, w zamian Salado stworzy Konfederacje Pięciu.

Bril oburzone, że nie zostało uwzględnione w traktacie zdystansowało się do całego konfliktu. Nabuch umarł pełen spajsu. Bachun wycofał wsparcie finansowe teriorom. Zabezpieczył najbliższe granice i jego świat wrócił do swoich spraw.

<>

Alasi i reptylianie nie chcieli zgodzić się na upokarzającą kontrybucję. W końcu teriorzy dotarli do Arragis i ją zniszczyli, lecz nie z nakazu Lucyfera. Wszyscy, o których wam opowiadam, byli przerażeni z powodu pożogi i potęgi teriorów. Elsos został eunuchem i zaczął służyć Kranowi, lecz nie z powodu wiary. Koalicjantom został narzucony dotkliwy pokój. Ale nagle Salado ginie a z nim znika bojowa stacja. Wtedy wielu poczuło uwolnienie. Ale nie Sale, dlatego przybył na Mardes, aby upewnić się co do śmierci wroga Królestwa na Piahu. Przyjął go Idri Fadimal, terior który pierwszy powstał przeciw czterem braciom. Na Mardes przybywa Cassael, gdyż dopełniła się wina Salado. Ten, którego włosy są jak atrament wyjawił mi, co stanie się wkrótce. Bo teriorzy żyli jak ludzie hellady.

><

Bachun z Bril jest Przewodniczącym 350 milionów kibców. Ile kibuców ma pod sobą jego ojciec?
Kto należał do Konfederacji Pięciu?
Na czym polegała wina Salado?

* * *








 [Obrazek: e73Vp4r.jpg]
Salado, będący w mocnym stanie kir. Posiadał długo tytuł Aretosa na Mardes. Petryfikiusz teriorski i ojciec rodu Salado. Zwierzchnik nad Galaktyką

[Obrazek: DrNRWeM.jpg]
Ojosdel, żona Salado, w zaawansowanym stanie kir. Posiadła Pierścień Salomona, lecz potem została zwiedziona przez Asmudeusa. 



 [Obrazek: AHaeOfM.jpg]
Idri, terior rodu Fadimal, jeden z dostojników chana Achmedanu. Sprowadził alasy na Mardes, aby zyskać dla siebie tytuł Aretosa.



[Obrazek: 2H8Otqt.jpg]
Nabuch z Bril. Przewodniczący 600 milionów kibuców. 




[Obrazek: ironfist_beast_warrior_by_kazashino_dcl7...paCP0mlXcI]
Sale z Piah, chilarch królewskich wojsk alasów, przybywa na Mardes na zaproszenie Idriego Fadimala. Chce się upewnić, że Ojosdel Salado nie powróci do życia. 



[Obrazek: 5m5cfnX.jpg]
Szesnastoletni syn Luciusa Ojosdel Salado zostaje zastrzelony przez Peira z Nauvo, kuzyna Krana, podczas zasadzki. Na plecy zabójcy wpada Mulus z ostrzem pomsty. Wchłania esencję bratanka, lecz potem zaczyna chorować i umiera. Zera, siostra, otrzymuje esencję Mulusa. 

[Obrazek: 41646-serenity.jpg]
Teriorska flota Sessiusa Ojosdel Salado w orbitalnej bitwie o Lunden pokonuje reptyliańskie okręty pod dowództwem admirała Nalsana Plantaganata.


[Obrazek: TapS4EH.jpg]
Bitwa o Lunden. Teriorskie baterie laserów rozstawione przez Luciusa Ojosdel Salado zdołały zniszczyć reptyliańskie rakiety z głowicami nuklearnymi. Naloty eskard lekkich bombowców pod dowództwem Hesiusa osłabiły pozycje obronne Elsosa. W końcu zwycięstwo floty Sessiusa na orbicie planety odcina wsparcie i zaopatrzenie dla reptyliańskich armii na Lunden. Elsos rozpoczął negocjacje pokojowe. Na Mardes rody teriorskie potwierdziły przysięgę, że nigdy nie będą używały technologii atomowej do produkcji broni. O krysztale kyber nie wspomniano.


[Obrazek: JMszBFd.jpg]
Flota Nauvoo pod dowództwem Krana zajmowała walką teriorskie bojowe okręty. Wtedy alasi desantowali swoje wojska na planecie.
______________________________________________
link
[-] The following 1 user Likes Saegoto's post:
  • Andrzej
Odpowiedz

#4
Cassael u Proroka Teriorów




Ja, Larus, terior Ojosdel Salado, syn Luciusa i Fipre Akard leżałem na balkonie i patrzyłem w migoczące gwiazdy i na bujny, jasny obłok środka galaktyki. Mój dziadek Salado zniszczył planetę reptylian - Arragis i przybył na Mardes, a za nim przybyli Idri Fadimal i Sale z Piah. Pół galaktyki oczekiwało na rezultat tego starcia. Było to wtedy, gdy w Układzie Sol były używane kasety video. Rozmyślałem o tym, czego uczono mnie w młodości.


[Obrazek: 0007A1C0YL2JLC0V-C122-F4.jpg]

Przypuszczalnie wszechświat liczy sobie 15 miliardów lat i stale się rozszerza. Mówi się, że gdyby temu zaprzestał, to uległby implozji i zapadłby się sam w sobie. Jego strukturę stanowią supergromady składające się z gromad galaktyk. Galaktyki zaś tworzone są przez gwiazdy, a na około nich krążą planety.

W jednej z takich gromad jest galaktyka, którą nazywamy Droga Mleczna. Porusza się ona w kosmosie w kierunku Supergromady Lokalnej. Ta zaś wraz z naszą Drogą Mleczną przyciągana jest przez wielkie skupisko supergromad określanych jako Wielki Atraktor. Oddziaływanie grawitacyjne między Drogą Mleczną a Wielkim Atraktorem powoduje, że nasza galaktyka porusza się w kierunku jego centrum z prędkością ponad dwóch milionów kilometrów na godzinę.

Droga Mleczna zawiera w sobie około 300 miliardów gwiazd. Ma średnicę około 100 000 lat świetlnych i grubość około 1000 lat świetlnych. Waży 120 bilionów mas ziemskiego Słońca i liczy sobie około 13 miliardów lat. Jest ona galaktyką spiralną z poprzeczką. Składa się z centrum, gdzie zgrupowane jest najwięcej gwiazd. Z niego wychodzą cztery główne ramiona (Strzelca, Łabędzia, Perseusza i Tarczy) oraz wiele mniejszych. W ramieniu Oriona znajduje się Układ Sol.

Szacuje się, że formowanie się tego systemu rozpoczęło się 4,6 miliarda lat temu. Rzadka, zagęszczona chmura gazu, przede wszystkim wodoru i helu oraz pyłu kosmicznego o średnicy kilku lat świetlnych zapadła się grawitacyjnie pod wpływem jakiejś zewnętrznej siły. Z części niestabilnego obłoku molekularnego rozpoczął się proces formowania Słońca. Jego duża masa umożliwiła uzyskanie wystarczająco wysokiej temperatury, by mogła zachodzić reakcja termojądrowa, uwalniająca ogromne ilości energii, która jest wysyłana w przestrzeń w większości jako promieniowanie elektromagnetyczne, w tym światło widzialne. Słońce jest raczej duże i jasne. W porównaniu do innych gwiazd w Drodze Mlecznej jest jaśniejsze i gorętsze. A ciemniejsze i chłodniejsze gwiazdy są powszechne. Prędkość orbitalna Układu Słonecznego wynosi około 268 kilometrów na sekundę.

Wokół Słońca krąży osiem planet. Cztery z nich to gazowe olbrzymy. Mają dużą grawitację, dlatego ściągają kosmiczne odpadki na siebie chroniąc cztery planety skaliste, będące bliżej Słońca. Planety zewnętrzne mają pierścienie i wiele księżyców, a ich gęstość jest niska. Jowisz i Saturn składają się w większości z wodoru i helu, zaś Uran i Neptun z zamarzniętego amoniaku i metanu w postaci lodu. Dodatkowo między planetami gazowymi a skalistymi orbituje pas setek tysięcy planetoid. Planety skaliste nie mają pierścieni. Merkury jest pełen kraterów i nie ma atmosfery. Wenus nie ma żadnego księżyca, a jej atmosfera jest gwałtowna i toksyczna. Wokół Marsa krążą dwa księżyce, a jego atmosfera jest sucha i jałowa. Obie planety są podobnej wielkości co Ziemia. Ziemia ma jeden księżyc i to właśnie na niej jest życie.

Do Układu Sol z oficjalną wizytą nie można się udać już od bardzo dawna. Jest ona strzeżona przez anioły, a demonów jest tam mnóstwo. Trzeba mieć dalekie kontakty, aby się tam dostać. Zadziwiające, że mieszkańcy tej pięknej niebiesko-zielonej planety nie wiedzą jak wiele od nich zależy. Nie wiedzą, że ich życie można przyrównać do spektaklu a ziemię do teatru. Nie wiedzą, że ich uczynki i słowa są uważnie obserwowane przez anioły i demony. Większość mieszkańców Ziemi nie wie, że przyczyną śmierci jest grzech adamowy. Gdyby pierwsi ludzie nie dopuścili się tego występku, żyli by do dzisiaj. Nie wiedzą, że od tych wydarzeń zależy los teriorów i jest powodem wojen galaktycznych.


Potem zobaczyłem czerwony dym, jak karmazyn. Był on jak najdrobniej zmielony pył. Wzleciał przede mnie i potem z ruchem wiatru wzleciał nad gałąź drzewa, które rosło obok. Trwało to około 7 sekund. I dokładnie się temu przypatrywałem. Dym się nagle skurczył, do jednego pyłku, zabłysnął i usłyszałem trzask! A trwało to około 2,5 sekundy. Pojawił się przede mną ten, który przychodził do mnie w wizjach. Poznałem go. Jego wygląd był zachwycający. Siedział na gałęzi mając ręce oparte na kolanach, mając pochyloną głowę do przodu i wpatrując się we mnie. Nosił jasne spodnie. Jego skóra była jak ciemny chryzolit obsypany karminą tworzącą proste wzory na ciele. A te wzory ciągle się zmieniały i pojawiały nowe. Jego włosy to czarny atrament, który faluje do góry jakby włosy zanurzone pod taflą wody. Oczy miał jak dwa topazy przebłyskujące jak miód, a w czarnych źrenicach widziałem mądrość jak otchłań. I przemówił do mnie, a jego głos brzmiał jak szum wielu wód. 

Zerwałem się z leżaka na proste nogi. Serce mi waliło, a ciśnienie podskoczyło! 
- Nie bój się Larusie. Oto posłano mnie do ciebie, aby oznajmić ci drogi teriorów. Jesteś wielce roztropny i mówi się o twym rozeznaniu. Opowiem ci o wielu rzeczach, abyś wzrósł w poznaniu i mądrości.
Uśmiechnął się spojrzał w obłok galaktyki i zapytał:
- To bardzo ciekawe prawda? A czy znasz imię tego anioła, który na rozkaz Najwyższego spowodował zapaść grawitacyjną, aby zebrać razem wodór, hel i cały pył? Było to w czasach gdy Syn Jutrzenki był nienaganny na swoich drogach, a jego piękno było olśniewające. Powiedz mi proszę Larusie, czy poznałeś ustawy Niebios? Albo czy zdołałbyś wprowadzić ich władzę na ziemi?
Czułem ogromne zaciekawienie! Wiele razy widziałem coś podobnego w wizji, które miewałem, ale nigdy na żywo. Na Mardes rosną drzewa z bardzo słodkim owocem, którego miąż przy pestce jest kwaskowaty. Po ich spożyciu można było skomunikować się z aniołem. Z kształtu ten owoc był jak jabłko, a z koloru jak ciemna jagoda. Owoc nazywał się madajan.
- Dużo zjadłeś? - spytał Cassael przyglądając mi się troskliwie.
- Nie tyle, żeby mnie bolał brzuch - odparłem uśmiechając się szeroko.

On też się uśmiechnął i karmazynowy pył oderwał się od jego ciała i otoczył go czerwony dym. Potem jego całe ciało zmieniło się w karmazynowy dym wyglądający jak drobno zmielony pył. Nagle dym skurczył się w jeden okruch, który zabłysnął i usłyszałem trzask! Trwało to krócej niż 2 sekundy. Poczułem dłonie na ramionach i usłyszałem z tyłu głos.
- Świetnie! Nawet jakbyś nie zjadł madajanu to i tak bym do ciebie przyszedł - powiedział klepiąc mnie po ramionach. Potem złapał mnie za nie i odwrócił w swoją stronę.
- Twój przyrodni brat niedługo u ciebie będzie, gdyż Gabriel wyjawił mu czasy Układu Sol i to, co było do wyjawienia. Łącz to, co ci będę mówił i pojmuj znaczenie.
- Słucham! - krzyknąłem. Szczęce poluzowały się zawiasy, a moje oczy musiały wyglądać jak jajko smażone na środku metalowej patelni.
- Strzeż się i bacz, abyś tego nikomu nie wyjawiał. Jestem archontem Saturna w Układzie Sol. Jestem też archontem Hydaspes, planety w Układzie Teriorskim. Jestem również Ezoustem na Mardes oraz strażnikiem Fonte Carde. Posłuchaj, bo obdarzę cię wnikliwością i sprawię, że wyostrzy się twój umysł. Oto 67 dni temu przyszedł do mnie jeden z archaniołów i powiedział mi krzepiące słowa. Dał mi też wiadomość od jednego z kyrionów, którzy mają dostęp do Siódmego Nieba. Zostałem do ciebie posłany, aby dać ci zrozumienie tego co ma nadejść na Mardes.
- A jeśli tego nie zrozumiem? Albo nie zapamiętam?
- Wielu aniołów zostało teraz posłanych do synów i córek teriorskich. Oto niebawem, zjawi się tu twój brat, Sejru Mesco. Wtedy pomnoży się twoje zrozumienie. A teraz posłuchaj, bo powiem ci prawdę. 
Gdy Wielki Zdobywca zdobędzie to, co było przeznaczone do zdobycia, umrze i nie nacieszy się ze swojej nagrody. Jego dziedzictwo rozejdzie się w cztery wiatry, lecz nie między jego zwierzchników. Najdzielniejsi z jego towarzyszy rozpoczną igrzyska o władzę i dojdzie do wielu wojen. Zostaną oni aretosami i będzie się o nich mówić, jak się mówi o herosach. W końcu stanie się tak, że król południa będzie potężny. Lecz jeden z jego książąt będzie mocniejszy od niego i obejmie władzę; a władztwo króla północy będzie potężniejsze.
Stałem trochę oszołomiony, ale jego słowa przebiegały przez całą głowę. Przypatrzył mi się.


- Dobrze się czujesz?
- Tak! Kontynuuj!
- Połącz to i zrozum, siedmiu cherubów jest pośród teriorów na Mardes, a kyrioni odcięli dostęp Salado do demonów. Ian Mesco strzeże Fonte Carde i jest z nim Michael. Flota teriorów przepadła. Salado nie dostanie się do Moskwy. Moroni wypełnił zadanie. Ekzousi wybiją tych, którzy nie uciekają. Wina ojca siedmiorga dopełniła się. Salado traci tytuł Aretosa Teriorów, Luc Vendome pomógł Mesco, jednak zaczął niedomagać. Przybędzie do niego Rafael ze swą mocą i aby wypędzić Asmodeusa. W Miastach Przyznających Cnoty Uriel odciął gałęzie nie wydające owocu. Gabriel dokonuje przeglądu petryfikiuszy teriorskich, aby oddzielić serce czyste od nieczystego. Widziałem też Immanuela, który upewnił mnie, co do prawości. Pojmij i zrozum, bo nazywają mnie też Castiel lub Cassiel, to jest Szybkość Boga. 

- To wszystko dzieje się teraz? 
- Tak. W ciągu ostatnich dni. Posłuchaj bo, zostałem posłany, aby obdarzyć cię zrozumieniem. Oto dni teriorów będą jak dni ludzi Hellady.
- Platon i Arystoteles z Układu Sol! - krzyknąłem.
- Platon i Arystoteles nie poznali Najwyższego z imienia, lecz wiedzieli o demiurgu. Ci którzy będą wnikać do Księgi Życia, poznają Imię i znajdą Drogę. Udaj się zatem do Układu Sol i znajdź ją i posiądź, aby zdobyć poznanie Tego, który uwolnił oraz Tego, który go posłał.
- Ludzie podobno jej nie lubią, bo nie chcą czytać o tym, że są stworzeni "z prochu ziemi" - zauważyłem. Cassael pomyślał chwilę.
- Tu wchodzi w grę pycha. Anioł, który został stworzony ze światła, nie chciał pokłonić się człowiekowi, który został stworzony z gliny. Dlatego go zwiódł i doprowadził do buntu przeciw Najwyższemu. Anioł jest stworzony ze światła albo z ognia, który się nie dymi. Tak ze światła został stworzony Lucyfer i Gabriel, Rafael czy Michael. Z ognia jest stworzony Samael, herold piekieł i Metatron, kasztelan niebios.  Anioł od demona różni się tym, że anioł nie oczekuje czci, a demon lubi ją przyjmować od człowieka. Anioł jest posłuszny Bogu w pełni, a demon nie. Tak jak człowiek został stworzony z gliny, tak terior z magmy wulkanu. 


- Wyjawię ci jeszcze trzy rzeczy, aby wzmocnić twą wiarę. Powiem ci coś o Niebiańskim Dworze. Siódme Niebo stanowi centrum grawitacyjne wszechświata. Tam jest pałac zbudowany z ognistych kamieni. Podłoga pałacu jest jak złoto podobne do kryształu ze szkła. Kto spogląda na kryształową podłogę, ten widzi prawdę. Tam na tronie zasiada Ten, którego otacza szmaragdowa tęcza. W około tronu są 24 trony, a na tronach zasiada 24 aniołów mających władzę nad wszechświatem. Po jego prawicy jest Słowo, Pierworodny Stworzenia. Wokół nich stoi czterech serafów, którzy płoną miłością. Przed tronem stoi siedmiu cherubów, którzy mają dostęp do wiedzy.  A 24 trony otrzymały władzę od Najwyższego i przed Nim się kłaniają i oddają Mu cześć. Kyrioni są posyłani z Siódmego Nieba, aby ustalić obowiązki i tryb pracy w pozostałych częściach wszechświata. Archonci obsługują gwiazdy, planety i ciała niebieskie w całym kosmosie. Eksousi są twardą egzekutywą i wykonawcami wyroków. Tam gdzie jest światło i tam gdzie go nie ma. Aniołowie siódmego kręgu też służą Stwórcy. Niektórzy aniołowie zaś, którzy są zwani demonami, znienawidzili człowieka. Dlatego doprowadziły do jego buntu na Ziemi i jego upadku, a w Niebie doszło do sporu.

- Na koniec powiem ci słowa, które weź sobie głęboko do serca. Słowa te powiedział Salomon z Układu Sol. Był on synem sługi wiernego, którego prawość sięgała daleko. Był on też królem Izraela. To jemu Najwyższy ukazał się dwa razy. Syn Dawida otrzymał od Boga zrozumienie jakiego nie miał żaden z ludzi zrodzonych z mężczyzny. Syn Człowieczy zaś, został zrodzony z ducha. Był większy od Salomona, gdyż pochodził z Nieba.

Oto słowa dające mądrość, aby człowiek cenił karność i pojmował wypowiedzi zrozumienia.
Aby zdobył rozeznanie: prawość, rzetelność i uczciwość.
Aby niedoświadczonym udzielić rozwagi, a młodym - rozsądku i wiedzy.
Mądry tego posłucha i pomnoży zrozumienie, a rozumny nabierze wiedzy jak pojąć zagadki i przysłowie oraz słowa i wypowiedzi mędrców.
Oto początkiem mądrości jest bojaźń przed Najwyższym, lecz głupcy odrzucają mądrość i karność.
Synu mój, słuchaj napomnień ojca i nie odrzucaj nauk swej matki, gdyż one są ci wieńcem powabnym dla głowy i naszyjnikiem cennym dla szyi.
Strzeż się gdy wabią cię grzesznicy, nie próbuj za nimi iść.
Salomon spisał te słowa i wiele więcej w Księdze Życia.

Synu mój! 
Jeżeli przyjmiesz moje słowa i zachowasz dla siebie moje przykazania, jeżeli nadstawisz ucha na mądrość a serce zwrócisz ku rozeznaniu,
i jeżeli przywołasz rozsądek i donośnie wezwiesz roztropność,
jeżeli będziesz szukać mądrości jak bogactwa i jeśli będziesz poszukiwać jej jak ukrytego skarbu -
to zrozumiesz bojaźń przed Najwyższym i uzyskasz poznanie Boga.

Tym, który daje mądrość jest Bóg. Z jego ust pochodzi poznanie i zrozumienie.
On zachowuje swoją pomoc dla prawych, jest tarczą dla tych, którzy postępują nienagannie, strzegąc ścieżek prawa i czuwając nad drogą swoich wiernych.

Wtedy pojmiesz sprawiedliwość, prawo i sąd , każdą dobrą drogę.
Gdyż mądrość wejdzie do twojego serca, a poznanie będzie miłe twojej duszy.
Rozwaga czuwać będzie nad tobą, roztropność będzie cię strzec.
Zachowa cię od drogi zła, od człowieka, który mówi przewrotnie.

Popatrzył na mnie uważnie i uśmiechnął się.
- Słowa te są spisane w Księdze Przysłów Salomona. Tak jak te wypowiedzi dotyczą człowieka, tak też dotyczą teriora.



I dodał jeszcze
- Nie bój się Larusie, bo Słowo umiłował rodzaj ludzki i zadał kłam buntownikom. Okazał się godny zerwać pieczęcie ze Zwoju Zapisanego po Obu Stronach. Ojciec dał mu moc, aby odniósł ostateczne zwycięstwo. Rozesłano siedmiu cherubów po całej Ziemi, aby zdawali sprawę Słowu, ze wszystkiego co na niej widzą i o czym się mówi. Siedmioro oczu spogląda na Ziemię. Zapisano imiona Świętych. W końcu przybędą aniołowie, którzy dmą w trąby i tacy, którzy wylewają czasze gniewu na ziemię, ludzi, trony demonów i miasto pełne obrzydliwości, które jest upite rozpustą uprawianą z królami ziemi. Miasto to zostanie doszczętnie splądrowane przez owych królów. Bóg wleje w ich serca jedną myśl, aby zniszczyli ową metropolię, której grzechy urosły aż do nieba. W ten sposób wykona wyrok na Matce Nierządnic i tego co ohydne. Droga królom ze wschodu zostanie przygotowana. Wtedy demony wypuszczą trzy nieczyste natchnione wypowiedzi. Będą czynić znaki i zwiodą ziemskich królów i zbiorą ich na wielką bitwę. Będą oni walczyć z Tym, który przychodzi w chwale. Zostaną jednak pokonani i wrzuceni do jeziora ognia i siarki, co oznacza drugą śmierć. Nie wrócą już do życia. Nastanie nowa ziemia i nowe niebo, bo poprzednie przeminie i nie będzie wspominane. Władza będzie dana Słowu i jego Świętym i będą oni panować berłem żelaznym, aby doprowadzić ludzkość do prawości. Podobnie sąd odbędzie się wśród teriorów na Mardes. Kto zapala lampę, nie zakrywa jej światła, ani nie stawia jej pod łóżkiem, ale stawia ją na świeczniku, aby ci, którzy wchodzą, widzieli jej światło. Wiedz to drogi Larusie, że nie ma nic tajemnego, co nie stanie się jawne, ani nic ukrytego, co nie będzie poznane i nie wyjdzie na jaw.


Spojrzał w stronę drzwi, a potem wpatrzył się w gwiazdy. Spojrzał jeszcze raz na mnie, mówiąc:
- Oto przybył Sejru, twój brat.
Karmazynowy pył oderwał się od jego zielonej skóry, która zaraz zmieniła się w czerwony dym. Dym skurczył się do jego pyłku, który błysnął i usłyszałem trzask. Wtedy do pokoju wszedł Sejru. Trwało to krócej niż sekundę. Macha do mnie prawą rękę z podekscytowaniem, mówiąc:
- Nie uwierzysz kogo spotkałem gdy szedłem w drodze do ciebie!



[Obrazek: 6164fabb04847e4bee54a47162719ec9.jpg]
Larus Ojosdel Salado, prorok teriorów.


[Obrazek: LIyCDpb.jpg]
Sejru Mesco






[Obrazek: EYooeut.jpg]
Ian Mesco, terior który potrafi zamieniać się w ognistego ptaka i dzięki temu podróżować między planetami.


[Obrazek: hpkgq4L.jpg]
Heree Hellani, najlepszy trener smoków na Mardes. Jego rodzicami są Hallani i Hellani. Jest on ich pierwszym dzieckiem. Potem jednak doszło do zdrady i Hallani zrodziła 19 synów i córek z 6 rodami teriorów.  Potem rodzice Hereeiego znowu się zeszli i urodziła się Tevi. Heree bardzo ją kochał.

[Obrazek: q4NDTvQ.jpg]
Luc Vendome, ma jedną córkę, która ma 30 synów i 36 córek. Matką jego dziecka jest Yse Ojosdel Salado, jego była żona. Jednak teraz nie może do niej wrócić przez jej braci i przez presję jego rodu. Jego wzrok zaczął niedomagać, gdy jego teściowa została opęta przez demona. Rafael przybył, aby go uzdrowić.


[Obrazek: Upln7fl.jpg]
Yse Ojosdel Salado chce wrócić do swojego męża po śmierci ojca, który był zdecydowanym przeciwnikiem ich związku, łączącego dwa znienawidzone przez siebie rody. Jednak jej siostry i bracia również są temu przeciwni. Oprócz Hesiusa Salado, który potajemnie ją wspiera.[/small][/small]
______________________________________________
link
[-] The following 1 user Likes Saegoto's post:
  • arcyżużel
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Wygenerowano w ciągu 35 ms (61.05% PHP / 38.95% MySQL)
Liczba zapytań SQL: 25 / Obciążenie serwera: 0.23 / Zużycie pamięci: 2 MB
[Szczegóły]