Witaj!
Rejestracja

  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
Colonial Nations

#1
Plan naprawczy kolonii na podstawie dyskusji z Take, de facto draft:

1. Zwiększyć koszt prowincji
Obecnie absurdalną sytuacją jest to, że inwestycja idąca w 100+ lat i tysiące dukatów może zostać sprzątnięta w jednym pokoju, bo 100% może zgarnąć nawet z 3 CNy. Prowki CN powinny kosztować między 75% a 100%. 100% daje to ryzyko, że bardziej opłaca się wziąć prowki niekolonialne, ale o ile nie walczą ze sobą dwa graniczące kolonialne nie jest to aż tak dużym problemem.

2. Zwiększyć stope zwrotu inwestycji
Kolonie zwracają się bardzo długo i wymagają gigantycznych inwestycji, a potem nagle stają się istną kopalnią dukatów.
Na pewno trzeba zwiększyć bazowe taryfy lub ułatwić ich klikanie i wydaje mi się (dawno nie grałem z koloniami :/) że przydałoby się zmniejszyć ich przydatność w late game.

3. Rozrzucić złoto
Aztekowie, Inkowie i Mutapa to no-brainer jeśli chodzi o ekspansje. Dużo złota w jednym miejscu to gigantyczny przychód, szczególnie w późnym early/wczesnym mid kiedy już je można zdobyć.
Zamiast obecnego rozwiązania pomyślałbym nad tym, aby każdy region kolonialny miał jedną, może dwie kopalnie złota. Zmniejszy to znaczenie tych 3 regionów jako kluczowych oraz zwiększy ilość miejsc i państw, które mogą bawić się w rabowanie statków ze złotem.

4. Więcej nitek z kolonii do Europy
Temat oczywisty. Bardziej go sygnalizuje, ponieważ wpierw muszę przetestować duże trade node, które umożliwiłyby zrobienie tego bez absolutnego pierdolnika na mapie handlowej.

5. Spowolnienie podboju dzikusów
Obecnie "kto pierwszy ten lepszy" i niski koszt WS prowek dzikusów sprawia, że można wciągnąć duże połacie ziemi w bardzo niskim czasie, de facto eliminując konkurencji możliwość jakieś realnej reakcji.
[Obrazek: vFKkXNt.png]
[-] The following 1 user Likes Elas's post:
  • Karpaj
Odpowiedz

#2
Otwarty wątek, zwiększenie liberty desire w państwach powstałych, tylko pytanie jak to zrobić.
[Obrazek: 6MNnHsE.png]
Odpowiedz

#3
Wczoraj myślałem dokładnie o tym samym. Choć nieco inne rozwiązania wymyśliłem
Dam znać więcej potem.
Odpowiedz

#4
Osobiście proponował bym całkowitą zmianę tego w jaki sposób kolonie przynoszą dochód poprzez całkowite usunięcie dochodu z taryf i oparciu całego dochodu z kolonii o handel. W zamian za skasowanie taryf dałbym CNom znaczny bonus do goods produced, a także specjalne dla kolonialnych państw budynki podnoszące to jeszcze bardziej. Dzięki temu cny przynosiłyby znacznie szybciej zysk, jednocześnie jednak mocne zarabianie na koloniach wymagałoby dużej projekcji siły przez cały czas do powstrzymywania rywali przed wykradaniem/piraceniem handlu. Teoretycznie taki system w połączeniu ze zwiększeniem kosztu prowek w CNach powinien stworzyć system high risk, high reward i doprowadzić do znacznie większej rywalizacji między krajami morskimi, zwiększyć znacznie floty i zmniejszyć przewagę z początkowego wygrania wyścigu do kolonii. Tubylców zaś wywaliłbym całkowicie, zupełnie nic nie wnoszą do rozgrywki.
[-] The following 6 users Like Tomek's post:
  • Chidori, Elas, Karpaj, Krystian, Marcin, Takeru
Odpowiedz

#5
Usunięcie wszystkich pańśtw z Ameryk wydaje się swietnym pomysłem i ogranicza snowball, chcecie kolonie to ruszajcie prowke po prowce.
[-] The following 2 users Like Krystian's post:
  • Marcin, Takeru
Odpowiedz

#6
Faktycznie usunięcie państw to też jakiś pomysł. W połączeniu z rozsianiem prowincji z prawdopodobieństwem Golda.
A co myślicie o zrobieniu płaskiego deva na wszystkie kolonie?
[Obrazek: 6MNnHsE.png]
[-] The following 1 user Likes Takeru's post:
  • Krystian
Odpowiedz

#7
Płaski dev, podobne towary, usuniete taryfy, zwiekszony handel i nitki tak by każdy mógł spokojnie brać handel i każdemu opłącało się kolonizować każdy region.

Brzmi jak plan!
[-] The following 1 user Likes Krystian's post:
  • Marcin
Odpowiedz

#8
niby jak rezygnacja z taryf i zrobienie tylko handlu ma zachęcić każdego ?
Przecież to się będzie opłacać tylko tym co mają dominacje morską.

To właśnie polepszenie taryf sprawi że się będzie opłacać też mniejszym mieć chociaż trochę koloni.
[-] The following 1 user Likes Mac's post:
  • Elas
Odpowiedz

#9
(10.12.2019, 21:49)Mac napisał(a): niby jak rezygnacja z taryf i zrobienie tylko handlu ma zachęcić każdego ?
Przecież to się będzie opłacać tylko tym co mają dominacje morską.

To właśnie polepszenie taryf sprawi że się będzie opłacać też mniejszym mieć chociaż trochę koloni.

Powiększenie dochodu z taryf może i sprawi, że już od kilku kolonii będziesz miał ciut dochodu, ale niesie za sobą też sporo problemów:
1. Z wyższymi taryfami powstaje po prostu problem taki, że wzrasta strasznie dysproporcja między krajami morskimi a lądowymi, kraje kolonialne dostają z dupy boosta do dochodu niskim kosztem i ryzykiem, a że jak każdy wie snowball w tej grze jest straszny to przewaga krajów kolonialnych nad niekolonialnymi po pewnym czasie byłaby ogromna.
2. Taryfy są strasznie statyczne, w momencie gdy już ktoś zdobędzie dużo dochodów z kolonii jedyną metodą znacznej redukcji go przy taryfach jest wojna, problem jest taki, że ciężko wygrać wojnę morską przeciwko komuś kto ma dochód znacznie większy od ciebie i być w stanie skutecznie zająć mu kolonie, przez co gdy ktoś uzyska dominację w early game w koloniach bardzo ciężko będzie go jej pozbawić.
3. W wypadku dochodu opartego w większości na taryfach silne kraje kolonialne nie mają praktycznie powodu wpuszczać do kolonii krajów słabszych, bo nie czerpią z ich kolonii prawie żadnego dochodu, stanowić one mogą za to w przyszłości ryzyko, znacznie bardziej opłaca im się powstrzymywać przed kolonizacją kraje słabsze i brać wszystko dla siebie, przez co powstaje sytuacja jak w obecnej kampanii.


W systemie opartym o handel spora część tych problemów nie miałaby miejsca:
1. Dochód z handlu zastąpiłby dochód z taryf zamiast go zwiększyć, a więc kraje morskie nie zarabiałyby więcej niż teraz z kolonii przez co nie zwiększałaby się dysproporcja między nimi a krajami lądowymi. Ponadto w dochodzie opartym na handlu aby z kolonii czerpać zyski trzeba cały czas poświęcać środki na flotę sterującą handlem i odstraszającą piratów, a więc nie byłby to całkowicie darmowy dochód po rozbudowaniu kolonii jakim są taryfy.
2. W przeciwieństwie do dochodu z taryf dochód z handlu jest mocno dynamiczny, w każdej chwili rywale byliby w stanie uciąć sporą część dochodu kraju kolonialnego nawet bez wygrywania wojny, sprawia to, że znacznie ciężej będzie jednemu krajowi silnie zdominować sytuację i zarabiać znacznie więcej niż cała reszta bo wymagałoby to ogromnej floty, do tego ponieważ walka o dochód nie wymagałaby wojny powinno to doprowadzić do znacznie większej rywalizacji niż w systemie taryf.
3. W dochodzie opartym o handel silnym krajom w early właściwie opłaca się wpuszczać do kolonii kraje słabsze, bo im więcej kolonii szybko powstających tym większy dochód dla nich tak długo jak utrzymują silną pozycję, słabszym krajom zaś też opłacałoby się tworzyć mniejsze kolonie i po prostu zbierać małą część handlu w koloniach, przez co w early game nowy świat szybko byłby ładnie kolorowany przez wiele państw, w późniejszej grze zaś istniałaby spora rywalizacja między wieloma krajami o to kto z kolonii zarabia najwięcej.
[-] The following 4 users Like Tomek's post:
  • Elas, Letho, Marcin, Pantax
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Wygenerowano w ciągu 44 ms (56.81% PHP / 43.19% MySQL)
Liczba zapytań SQL: 29 / Obciążenie serwera: 0.1 / Zużycie pamięci: 2 MB
[Szczegóły]