Witaj!
Rejestracja

  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
 
[HoI3] Projekt Legion XVII - MP AAR

#21
Raport bitewny

[Obrazek: qqqHhE4.jpg]

Jutro szerszy komentarz Smile
[-] The following 3 users Like lysy's post:
  • Elas, fall.pl, Pantax
Odpowiedz

#22
Raport bitewny

Lądowe Seelowe był nie do zatrzymania. Jedyne perturbacje nastąpiły przy oblężeniu Londynu, gdzie przez bug 3 niemieckie korpusu wmaszerowały do stolicy Wielkiej Brytanii choć dalej znajdowali się tam obrońcy. Było podejrzenie, że to dezerterzy ale po zmianie rozkazów wszystko wróciło na właściwe tory. Gdy Panzerwaffe roznosiła Albion lądowo, na Atlantyku na zachód od Irlandii wpierw flota japońskich CA starła się z US Navy aby potem wespół z Regia Marine i Royal Navy stoczyć bój na ponad 300 okrętów. Brytyjczycy z tego co wie Berlin, pochłonął ocean a Amerykanie uszli do Waszyngtonu. Rzym po tym sukcesie zdobył Panamę oraz przygotował przyczółek koło Norfolk w stanie Wirginia. W cieniu tych zmagać ZSRR podbił Finlandię i cofnął skutki czystek oficerów.

Detale już wkrótce Smile
[-] The following 4 users Like lysy's post:
  • Elas, fall.pl, Pantax, Tulev
Odpowiedz

#23
To chyba już pograne? Skoro jest dopiero po wojnie zimowej to pewnie wczesny 41, USA w tym momencie to pewnie warzywko więc szansa na przetrwanie mała.
Na dodatek ta granica ZSRR :o w Gruzji front będzie raczej krwawy bo góry z obu stron, ale w Iranie Oś ma po swojej stronie góry a ZSRR same stepy, więc ładne miejsce na jakiś poboczny atak Włochów by dodatkowo odciążyć Niemców, a w razie niepowodzenia jest gdzie spierdalać i linie obronne robić.
[Obrazek: vFKkXNt.png]
Odpowiedz

#24
Jest początek lipca 1940. Na morzu panuje Oś i ten stan raczej się nie zmieni. Barbarossę zagramy raczej for fun, głównie aby sprawdzić pomysł Gandalfa na ZSRR.
[-] The following 2 users Like lysy's post:
  • Elas, Pantax
Odpowiedz

#25
(30.06.2020, 09:07)Elas napisał(a): To chyba już pograne? Skoro jest dopiero po wojnie zimowej to pewnie wczesny 41, USA w tym momencie to pewnie warzywko więc szansa na przetrwanie mała.
Na dodatek ta granica ZSRR :o w Gruzji front będzie raczej krwawy bo góry z obu stron, ale w Iranie Oś ma po swojej stronie góry a ZSRR same stepy, więc ładne miejsce na jakiś poboczny atak Włochów by dodatkowo odciążyć Niemców, a w razie niepowodzenia jest gdzie spierdalać i linie obronne robić.
Nie no szansa na zwycięstwo zawsze jest, mniejsza lub większa. 
Niestety gówno prawda, nie mamy stycznia 41. To byłoby wybawienie. Gdyby to był 41, realna wygrana cały czas mogłaby być w naszych rekach, bo realnie te pół roku opóźnienia w zdobywaniu uk ultra dużo by zmieniło, a tak mamy lipiec chyba, 40 i jest lipa.

Aczkolwiek USA ma nieduże szanse na obronę, oś grała tak cwanie, ze przemysł uruchomił się dopiero zaraz przed wojną z Polską, co jest dramatem. 
Na tą chwile oś ma dużo większą flotę ode mnie, silniejsze lotnictwo chyba nawet bardziej niż flotę, no i wojska lądowe mimo ze w sumie słabe, moje nas tym etapie są jeszcze słabsze( to nie hoi4 gdzie piechota jest tak tania ze można jej najebać ile sie chce, no i usa szybciej się odpala z pp). A oś nie da mi szansy żeby mój przemysł wyrównał tą różnice.
Trza liczyć na błędy osi, łut, no dobra łut to trochę mało, kamień szczęścia, i może się obronie, a nawet jak nie uda to chociaż obronić, to wytrzymać do stycznia 41, chociaż to przy łysym, kućku i ree wydaje się mało prawdopodobne. 
Jest jedna rzecz, które realnie może dać nam zwycięstwo, to zsrr gandalfa. Lądowo oś na razie wyjątkowo słaba i ZSRR na tą chwile dałaby rade wciągnąć ich na razie nosem, a przynajmniej miał duże szanse na to(pytanie ile dywizji zrządzą wyklepać do tego stycznia 41)
Wg regulaminu, sowiet będzie przez pierwszy rok walczył z samym ger i ita, jak uwinie się szybko( bo raczej czas będzie grac na niekorzyść sowieta) to zarówno ja, jaki uk się wyzwolimy, i wtedy bez problem dojedziemy japsa, o ile nie będzie chciał się poddać. 
W ramach bonusa polecam filmik boży 
Odpowiedz

#26
Po zdobyciu Gibraltaru celem Osi stała się Portugalia, która w europejskiej części razem z Azorami zajęli Niemcy, natomiast resztę terenów mieli opanować wszędobylscy Włosi. Na Bliskim Wschodzie oddziały Rzymu dotarły do Afganistanu i doliny Indusu. Opisywanie detali tego marszu mija się z celem, gdyż vonRee zajmował aikowe tereny które nie stawiały wielkiego oporu.

Gdy Oś opanowała duperele wiadomo było, że Wielka Brytania jest następna. Pewność ta była podyktowana wygrana bitwa morska przez Berlin i Rzym. Pytanie brzmiało tylko kiedy? W trakcie przygotowań do Seelowe, mój wywiad namierzył w Zatoce Biskajskiej, pałętających się 10 brytyjskich okrętów podwodnych. Okazało się, że są w zasięgu bombowców morskich z hiszpańskiej bazy. Po pierwszym nalocie Rutherfrodo zorientował się w problemie ale w trakcie szybko układanego planu na taki wypadek miał być gotowy vonRee i stoczyć ubootową bitwę morską swoimi 7 podwodniakami. Choć moje bombowce morskie trochę pookładały wrogie okręty, Regia Marine niestety nie dała radę dokonać przechwycenia.

[Obrazek: xY28DLt.jpg]

Jednak w tym odcinku, nikt nie czeka na jakieś tematy niedoszłe bitwy skoro wiadomo, że napięcie będzie rosło. Układając swój plan na Seelowe przed kampanią zakładałem, że nie obejdzie się bez długotrwałego desantu morskiego. Po bitwie morskiej u wybrzeży Hiszpanii realia uległy zmianie na naszą korzyść. Royal Navy leczyła rany w Scapa Flow a z tej bazy jest kawałek drogi do Kanału La Manche. Ten fakt oraz dokonania Abwehry pozwalały skorygować zamierzenia na bardziej aktualne. Jednak i to było dla mnie za mało, bo chciałem wiedzieć dokładnie co Londyn posiada między Dover a Plymouth. W oparciu o dane wywiadowcze przygotowałem dwa warianty desantu i jeden z nich miał zostać zrealizowany, po uzyskaniu szczegółowych danych dzięki punktom wywiadu. Uzupełnieniem tego miało być rozpoznanie lotnicze, gdyby szpiedzy nie byli dość wiarygodni.

Pierwszy wariant zakładał desant morsko-powietrzny na zachód od Dover w Brighton. Po wybudowaniu portu miał być przerzucony drugi rzut wojsk celem kontynuowania natarcia. Od północy miejsce desantu miały osłonić desanty spadochronowe na Aldershot i Reigate, natomiast dodatkowe desanty morskie miały związać walką obrońców Dover i Portsmouth. Po zabezpieczeniu przyczółka, desantowe wojska miały uderzyć na północny -wschód na Maidstone, tak oby odciąć Dover od reszty wyspy i w spokoju go zdobyć. W międzyczasie drugi atak zmierzałby na Portsmouth i w ten sposób mój desant byłby w posiadaniu dwóch portów 10 lvl.
Drugi wariant zakładał desant na Exeter koło Plymouth. Po zdobyciu przyczółka główny atak kierowałby się na wschód w kierunku Bristolu, natomiast drugie uderzenie miało umożliwić opanowanie Plymouth. Miejsce desantu miało być podobnie osłaniane jak w wariancie pierwszym, czyli prowincje nadmorskie atakowane byłyby morskimi desantami a w głębi lądu do akcji weszliby spadochroniarze.
W obu wariantach minimalny zakres zdobyczy zakładał opanowanie dwóch angielskich portów 10 lvl, co wystarczyłoby aby dalsze natarcie było odpowiednio zabezpieczone logistycznie. Niby warianty są podobne ale zostały przygotowane na różne okoliczności. Kto jak obstawia? Smile

[Obrazek: mMqd8D7.jpg]

Wiadomo szkopuł tkwi w szczegółach, gdy gra się przeciw ogranym graczom. Także i tutaj detal o wyborze planu miał znaczenie. Jeszcze przed wojną mój wywiad zbierał wytrwale punkty wywiadu aby uzyskać dokładne rozpoznanie w danej prowincji i wszystkich z nią sąsiadujących. Maksymalnie można ich zebrać 50 do wykorzystania w każdym państwie. Po wybuchu wojny użyłem 30 aby w trakcie ataku na Egipt, wiedzieć co dzieje się w Gibraltarze, czy Royal Navy stoi w Scapa Flow oraz co jest w Aleksandrii. Po tamtej akcji zostało mi 20 punktów (kolejnych już nie zbierałem) które uaktywniłem w miejscach planowanych desantów. Okazało się, że koło Dover Rutherfrodo obstawił wszystkie interesujące mnie prowincje. Okolice Plymouth przyniosły niespodziankę, gdyż Exeter było puste. Owszem na wschód od niego stali już Brytyjczycy o pozycjach w Bristolu nie wspominając, także Plymouth było bronione. Jednak pusta plaża nad Kanałem La Manche była iście kusząca.

Generalnie do Seelowe przygotowywałem się tak, aby Londyn nie wiedział gdzie pójdzie desant. Od Bretonii do Calais w portach rozmieściłem po korpusie pancernym. 2 korpusy marines stały w Bordeaux. Korpusy górskie w głębi Francji, natomiast w Belgii korpsy piechoty. Na południe od Paryża na jednym lotnisku były skoncentrowane wszystkie dywizje spadochronowe ale odległość od wybrzeża została tak dobrana abym mógł i użyć w obu wariantach. Ostatecznie pusta plaża zaowocowała uruchomieniem Seelowe.

[Obrazek: NAeXZL7.jpg]

Na pusty Exeter oraz obie sąsiednie prowincje nad Kanałem La Manche ruszyli spadochroniarze. Po wylądowaniu w Exeter wybudowałem port a reszta desantu powietrznego blokowała ruch angielskich dywizji.
W tym samym czasie w trzech normandzkich portach rozmieszczone zostały barki desantowe w liczbie po 5 na każdy port. Dzięki temu na drugi brzeg kanału ruszyły 3 korpusy pancerne z czego jeden z lekkimi czołgami. Dwa z nich uderzyły na wschód, natomiast na Plymouth trzeci.

[Obrazek: Zk6Voo6.jpg]

Plymouth udało się opanować bez większego problemu, gdyż portu broniła jedna brytyjska dywizja piechoty oraz jedna dywizja garnizonowa. Trudniej było na wschodzie, gdzie prowincję przed Bristolem udało się zdobyć równie szybko jak Plymouth ale dalej Wielka Brytania miała już więcej sił. W takiej sytuacji w nowo zdobytej prowincji zbudowałem port i dosłałem kolejny korpus pancerny, który wzmocnił atak wzdłuż wybrzeża tak aby obejść od południa Bristol i zaatakować go z dwóch stron. Manewr z dosłaniem świeżych posiłków oprócz wzmocnienia ataku miał też drugie dno. Świeżo budowane porty miały gówno przepustowość a Plymouth było pomału niszczone przez RAF choć Luftwaffe wisiała w powietrzu i była w przewadze. Przy pierwszych oznakach niedoborów w zaopatrzeniu do roboty posłałem trzy skrzydła samolotów transportowych, które dopiero co dokonały zrzutu spadochronowego. Mimo takiego zaangażowania upływające walki drenowały zaopatrzenie w jednostkach frontowych. Dosłanie kolejnego korpusy sprawiało, że miał on swój nominalny zapas zaopatrzenia zabrany z Francji, który starczał na 7 dni. Dodatkowo takie świeże oddziały mogły od razu atakować w wybranym miejscu. Jak widać atak z zaskoczenia zaprocentował przyczółkiem ale Royal Navy ruszyła na Atlantyk. Niespodziewany atak zakładał, że Regia Marine udaje głupa na Morzu Śródziemnym tak aby radzieckie morskie rozpoznanie nie raportowało do Londynu w którą stronę płyną nasze okręty. Ja z portów w Normandii do Exeter musiałem pokonać jedną bądź dwie prowincje morskie, gdzie Royal Navy ze Scapa Flow miała ich kilka. Dzięki tej różnicy mogłem dokonać dwóch kursów przez kanał ale skoro Brytyjczycy wyszli na Atlantyk to Regia Marine także znalazła się na tych wodach. Morskie szachy czas zacząć ponownie.

[Obrazek: Hhh9smR.jpg]

Szturm na Bristol szedł bardzo opornie z uwagi na teren miejski a czołgi nie nadają się zbytnio do walk w takim terenie. W związku z tym kontynuowałem natarcie na wschód wzdłuż wybrzeża aby jak najszybciej opanować Portsmouth. Przy okazji powielałem schemat, nowa prowincja nowy port i przerzut kolejnego korpusu który wchodzi do akcji. Takie manewry nie byłyby możliwe, gdy Regia Marine nie wygrała bitwy z Royal Navy na południe od Irlandii i zaparkowała swoje okręty koło Bristolu. Ogólnie strat w okrętach nie było prawie wcale a Londyn nie mógł przejąć inicjatywy jeśli jego okręty choć sprawne musiały wycofywać się z bitwy jako przegrane. Tym sposobem mając wsparcie artyleryjskie Regia Marine, do szturmu na Bristol dosłałem korpus piechoty a pomiędzy Bristolem i Londynem szalały czołgi wsparte marinesami.

[Obrazek: ZCUpGvD.jpg]

Rutherfrodo wycofał Royal Navy do Scapa Flow. Tym sposobem zbliżaliśmy się do dnia wejścia USA do wojny, gdyż jeśli Oś kontroluje 10 prowincji na terenie UK to Waszyngton może wchodzić do gry. Zająłem już ich 7, w dwóch kolejnych wygrałem natarcie więc kwestią godzin było kiedy będą moje, natomiast żeby zbliżyć się do Londynu wypełniłbym warunek dla USA. Tokio było szybsze i rozpoczął się wyścig, kto szybciej przypłynie do Europy.

[Obrazek: oRmMtVx.jpg]

Zdobycie Bristolu dało mi więcej swobody. Natarcie na Gloucester spadło na już okaleczone dywizje brytyjskie, podobnie wyglądała sprawa na wschód w kierunku Tamizy. Dosyłanie kolejnych oddziałów miało mnie doprowadzić do Londynu, gdzie czekały brytyjskie zapasy. Utrzymywanie coraz większej ilości dywizji poprzez porty było ryzykowne, gdyż RAF choć mniej liczny dalej dzielnie walczył w powietrzu i starał się niszczyć mi port w Portsmouth.

[Obrazek: VWeQqwl.jpg]

Jak się okazało, sukces w Bristolu zaowocował powolne załamanie brytyjskiej linii frontu w zachodniej Anglii. W Oxforcie szykowało się okrążenie paru wrogich dywizji, Coventy i Birmingham stało otworem, jedynym problemem był rejon Londynu i Belgowie w Dover.

[Obrazek: ijEl1c8.jpg]

Po przekroczeniu Tamizy na wschód od Londynu dosłałem ostatnie posiłki celem okrążenia i zdobycia brytyjskiej stolicy. W tym celu z okolic Portsmouth ściągałem także korpus marines aby wykonali atak przez rzekę bo rozpoznanie doniosło, że Rutherfrodo ma całkiem silny garnizon.

[Obrazek: R57eOmJ.jpg]

[Obrazek: r816Gz5.jpg]

Gdy Japonia wypowiedziała wojnę USA, vonRee skoncentrował Regia Marine koło Portugalii, aby uniknąć starcia z Royal i US Navy. Wiedzieliśmy, że arcy szybciej dotrze pod Wyspy Brytyjskie, także należało czekać na Cesarską Flotę. Mi obecnie nie była potrzebna asysta floty, bo to co miało wylądować już walczyło. (komponenty niemiecki i włoski chyba są czytelneWink)

[Obrazek: wRZJNPF.jpg]

Zdobycie Londynu po okrążeniu było kwestią czasu. Na pozostałym odcinku frontu walk udało mi się okrążyć i zniszczyć wszystkie brytyjskie dywizje. Linię Newcastle – Hull zdołały przekroczyć chyba 2-3 sztaby.

[Obrazek: gvGgbgf.jpg]

Gdy na lądzie Seelowe był rozstrzygnięty, na zachód od Irlandii doszło do morskich starć. Najpierw Kuciek posłał swoje ciężkie krążowniki aby sprawdzić morale arcego. Potem vonRee przydybał Royal Navy (przekazana pod dowództwo USA celem ocalenia po kapitulacji UK). Następnie doszło do jednego wielkiego kotła, gdzie walczyło pewnie koło 400 okrętów. Detalami z pewnością podzielą się bezpośrednio walczący bo ja ze swojej perspektywy widziałem niewiele a rozmowa chłopaków na Discordzie była na tyle entuzjastyczna, że zakodowałem WYGRANA.

[Obrazek: MLuxsF6.jpg]

Londyn zdobyty. Zwiedzanie Szkocji w trakcie, natomiast stocznię w Belfaście zajęła Japonia a terenu pilnuje niemiecka piechota.

[Obrazek: yOmpaNs.jpg]

Po długiej eskapadzie pod włoskim dowództwem do Indii w Trieście wyładował się 1 Korpus Pancerny. Po przyznaniu medali chłopaki dostali uzupełnienia w postaci artylerii samobieżnej.

[Obrazek: byGkf7J.jpg]

1 lipca 1940 Wielka Brytania skapitulowała. Główne obszary z bazą przemysłową przypadły Niemcom. Japonia zajęła tereny w Azji Południowo-Wschodniej z Malajami na czele a reszta terenu przypadła Włochom. W Irlandii Północnej jak w soczewce widać, jaki jest stosunek podziału brytyjskiego terenu Wink

[Obrazek: fJMWe4W.jpg]

Na koniec parę słów podsumowania. Decydując się na Seelowe w wariancie drugim zakładałem, że zrealizuję go tylko jeśli któraś plaża między Bristolem a Plymouth będzie pusta. Gdyby była obstawiona byłby realizowany tylko wariant pierwszy. Desant z zaskoczenia koło Plymouth miał tą zaletę, że mając dobry port w tym mieście na wschodzie mamy wąski front do utrzymania przyczółku. Wielka Brytania może atakować ten rejon poprzez Bristol lub prowincję na południe od niego, gdzie ja mogłem łatwo kontrolować sytuację poprzez dosyłanie posiłków na bardzo krótkim dystansie. Klasyczny desant opłaca się realizować bliżej Londynu, którego zdobycie gwarantuje kontynuowanie dalszych podbojów na brytyjskim zaopatrzeniu i porty od tego momentu schodzą na dalszy plan. W obu wariantach Luftwaffe miała takie same możliwości co przy przewadze ilościowej w samolotach mogłem optymistycznie zrealizować obie możliwości desantu. Na pewno zwycięstwo w bitwie morskiej koło Hiszpanii dał mi komfort w realizacji Seelowe bo pierwotnie zakładaliśmy z vonRee, że takową stoczymy dopiero w obronie desantu.

Czy Rutherfrodo miał szanse na obronę? Generalnie mógł się obronić, gdybym musiał atakować plażę i pierwsze jednostki które wjechałyby na plażę, stanęłyby z braku paliwa a Royal Navy zablokowało dotarcie drugiej fali z świeżym supplem. Można zadać sobie pytanie, gdzie popełnił błędy i wydaje mi się, że zrobił jeden dość znaczny. Przegrana bitwa morska koło Hiszpanii nim nie jest, choć stracił w niej przewagę ilościową w okrętach. Błąd popełnił nie wycofując się z Gibraltaru po stracie Egiptu. Nad Nilem obaj z vonRee zagraliśmy nieszablonowo w stosunku do wcześniejszych kampanijnych zmagań o Egipt. Wejście Włoch od początku do wojny zastało Wielką Brytanię średnio przygotowaną na taką okoliczność. Utrata przez Londyn broniących się tam dywizji była bolesna ale do przełknięcia. Utrata podobnej ilości dywizji w Gibraltarze i Tangerze uszczupliło Rutherfroda o 4 korpusy a to już poskutkowało tym, że do obrony plaż choćby nad newralgicznym Kanałem La Manche nie starczyło sił.

Odpuszczenie Gibraltaru oprócz ocalenia dywizji mogło doprowadzić do jeszcze innego czynnika. Gdyby nie bitwa koło Hiszpanii, pewnie Kuciek nie wymyśliłby na ostatnią chwilę, argumentu na tak aby wydać starcie morskie. Obaj z vonRee budując flotę przed wojną, zakładaliśmy osiągnięcie parytetu nasze 2 CA na 1 BB brytyjski oraz nasz 1 CV na 3 CV brytyjskie. Nawet takie założenie nie dawało nam przewagi ilościowej ale tej upatrywaliśmy w jakościowej. Rutherfrodo przerabiał swoje stare BB na nowoczesne CV. To co mu zostawało na papierze powinno nas posłać do piachu. Szkop€ł w tym, że były to stare BB więc nasze CA miały szansę. Kuciek wymyślił jak tą szansę zwiększyć tylko musieliśmy poczekać na złą pogodę. Tak więc Royal Navy stoi przed Gibraltarem, Regia Marine prowincje obok i patrzą na siebie nawzajem. Rutherfrodo wie, że broniący ma bonus a do tego ma więcej okrętów więc po co się ruszać. Tutaj do gry wchodzi pogoda i to jak wpływa ona na zasięg ostrzału artyleryjskiego. Pancerniki w normalnych warunkach mają 32 km zasięgu natomiast ciężkie krążowniki 24 km. Zanim oddadzą strzał, muszą pod ogniem pancerników przebyć 8 km. Jednak w trakcie złej pogody (widać ją na screenach we wcześniejszym odcinku) zasięg strzału spada o połowę i nasze CA musiały pokonać tylko 4 km aby dopaść brytyjskie BB. W trakcie bitwy, przede wszystkim walczą okręty główne. W związku z tym, że na każdy brytyjski BB i BC mieliśmy ciut więcej niż 2 CA bitwa skończyła jak się skończyła. Tym oto sposobem, Wielka Brytania pod Gibraltarem straciła przewagę na morzu oraz straciła siły lądowe, których na początku nie ma za wiele. Owszem, można dyskutować czy strategia klepania tego czy tamtego zmieniłaby sytuacje jednak w tamtym przypadku brak starcia pod Gibraltarem, który i tak byśmy zdobyli, sprawiłby, że podczas Seelowe gralibyśmy z vonRee bardziej zachowawczo.

Odnośnie obecnej sytuacji po Seelowe to jak napisałem wyżej, Alianci są w kiepskiej sytuacji. Oś ma już pozycje w Ameryce Północnej. US Navy a raczej to co z niej zostało, chroni się w Waszyngtonie. Kuciek na Atlantyk zabrał tylko swoje floty CA ale w Tokio, sukcesywnie nabiera organizacji największa flota japońskich CV jakie były w legionowych kampaniach. Oś na morzach panuje i panowania tego nie odda, co pokazały japońskie CAGi walące w okręty arcego z lotniska w Norfolk. Włosi już stąpają po amerykańskiej ziemi a Panzerwaffe przemierza Atlantyk. Zgodnie z obietnicą daną na początku kampanii, zajmuję Waszyngton a resztę USA chce zadeptać włoska milicja. Czy kampanię może zmienić radziecki build armii? Mam nadzieję, że będzie dość walki. Z mojej strony mogę obiecać dla klimatu gry, że nie będziemy atakować przez stepy Azji Środkowej z terenu Persji i Afganistanu. Zaaplikujemy Barbarossę w miarę podobną jakby Wielka Brytania była w grze.
[-] The following 7 users Like lysy's post:
  • Chidori, Elas, fall.pl, Krystian, Letho, Pantax, Tulev
Odpowiedz

#27
Zeby nie bylo ze Regia Marina taka mała dodam ze na screenie nie uwzględniono 2 flot cvl (8 sztuk plus oslona)
Oraz 3 flot ca które były w modernizacji w tym czasie .

W Panamie Arcy stracił 2 korpusy piechoty.
Z włoskich sil Na chwilę obecna w amerykach operują tylko 2 korpusy (1 marins i jeden" bieda górski" (znaczy 1 brygada górali 2 piechoty plus pomocnicze)

we włoskich portach już się gromadzą kolonisci (pojedyncze brygady milicji ) . Nowy świat czeka otworem :d. A gdzie będą opory Alpini zrobią porządek z tubylcami :p
[-] The following 3 users Like vonRee's post:
  • Elas, lysy, Pantax
Odpowiedz

#28
Czy tylko mi skriny lysego się nie wyswietlają?
Odpowiedz

#29
Wieczorem zmienię hosting i problem zniknie.
Odpowiedz

#30
Mam nadzieje ze łysy będzie słowny i zajmie TYLKO SAM Waszyngton i dalej nie będzie szedł( może nawet się wycofać, za gwarancje nie wpierdalania się na amerykańską ziemie, mogę wypożyczyć Waszyngton na rok ,czy dwa) I zgodnie z obietnica będę walczył li tylko z włoską milicją Tongue
Odpowiedz



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [HoI3] Projekt Legion XVI - MP AAR GAndaLF 53 7.602 11.04.2020, 01:10
Ostatni post: GAndaLF
  [HOI3] Projekt Legion XV i 3/4 - MP AAR lysy 49 12.549 29.08.2019, 22:42
Ostatni post: arcyżużel
  [HOI3] Projekt Legion XV - MP AAR lysy 34 11.946 20.06.2019, 19:31
Ostatni post: GAndaLF
Lightbulb [HOI3] Zitadelle- czyli nie taki diabeł straszny lysy 22 6.777 28.11.2018, 18:22
Ostatni post: lysy
  [Hoi3] Projekt legion XV i pół - działa Verdun! MP AAR arcyżużel 1 1.114 26.09.2018, 20:18
Ostatni post: lysy
  [HOI3] Projekt Legion XIV - MP AAR lysy 59 17.934 19.02.2018, 22:55
Ostatni post: lysy
  [HOI3] Projekt Legion XIII - MP AAR lysy 36 16.289 21.08.2017, 01:32
Ostatni post: GAndaLF
Video [HOI3] [Stream] Rzesza podbija świat. Podejście nr 2. rutherfrodo 12 5.422 19.03.2017, 15:27
Ostatni post: arcyżużel
Video [HOI3] [Stream] Black Ice mini MP. Czyli nasza pierwsza Fail Kampania rutherfrodo 0 1.226 12.03.2017, 12:59
Ostatni post: rutherfrodo
  [HOI3] Projekt Legion XII ( WWI ) - MP AAR rutherfrodo 2 2.185 22.02.2017, 21:05
Ostatni post: rutherfrodo

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości


Wygenerowano w ciągu 62 ms (71.31% PHP / 28.69% MySQL)
Liczba zapytań SQL: 33 / Obciążenie serwera: 0.07 / Zużycie pamięci: 4 MB
[Szczegóły]